Jak przewinąć dziecko w 3 minuty? [WIDEO]

1 min.   12   0   Drukuj   Prześlij

„Ugrzęźniesz pod stertami pieluch”, „wszędzie będzie śmierdziało” – to teksty, które słyszysz, czekając aż matka twojego dziecka raczy je przywołać na świat. W rzeczywistości nie jest wcale tak źle: kupa nie śmierdzi, siki – kamienieją w zetknięciu z wypełniającym pieluchę żelem.

Sama operacja też nie jest skomplikowana. Srednio wprawny tata wykona ją w czasie poniżej trzech minut; wszystko zależy od tego, jak bardzo taki noworodek chce współpracować w kwestii zakładania spodni. A to bywa trudne. Z zegarkiem w ręku przygotowaliśmy dla Was wideoporadnik, który pozwoli każdemu przekonać się, że to proste jak nieprzespana noc.

Jak więc widać, nie ma się czego bać. Zawarty w filmie PROTIP pozwala także wywnioskować, że zmiana pieluchy nie powinna odbywać się częściej, niż co 2-4 godziny. W nocy rzadziej.

Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Komentarzy: 12

  1. Tk

    14 listopada 2012 at 17:18

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    poczekaj – dziecko ci podrośnie i zacznie się wić na stole: będzie łatwiej 🙂
     

    • cefek

      15 listopada 2012 at 14:38

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

       A ten niby się nie wije? :))

  2. LuukiP

    14 listopada 2012 at 18:00

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    Hm… Witam. Pomysł na stronę jest doskonały. Na pokazywanie tego wszystkiego co Panowie (??:) robią z dziećmi, chyba też. Istnieje jednak ryzyko, że ktoś oglądając takie filmy potraktuje je jako w pełni profesjonalne, a odnoszę wrażenie, że takie nie są. Nie widać tam rażących błędów, ale (przepraszam:) sporą nieporadność. Moim zdaniem warto np. stanąć „od frontu” czyli od strony stópek. Bardzo wygodnie można podnosić nóżki dziecka, przekładając np. lewą rękę pod praw i chwytając dłonią lewą nóżkę na wysokości uda. Podnosząc lekko rękę, podnosimy obie nóżki, uzyskując dostęp do … miejsc brudnych 🙂 Zakładanie skarpetek w ten sposób wcześniej czy później skończy się wygięciem jednego z paluszków i płaczem dziecka. Pewnie tyle porad ilu tatusiów, ale poddaję pod rozwagę opcję, aby konsultować nieco szerzej różne techniki w zakresie obsługi dziecka. Te tematy zostały już wcześniej odkryte przez mamy, więc nie wiem czy powielanie ich tutaj, ma duży sens. Proponuję skupić się na pozostałych aspektach, które są specyficzne dla roli ojca. 

    • cefek

      15 listopada 2012 at 14:38

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

       Nie wiem, czy jedna metoda jest właściwą metodą. Nie każdy dysponuje dogodnym… podejściem do człowieka od strony nóg. Większość przewijaków to jednak urządzenia zakładające kontakt od strony burty.

      Dziękuję za dobre słowo w imieniu całego Zespołu! I zapraszam do ponownych odwiedzin – codziennie pojawia się nowa zawartość.

  3. Katarzyna Nazarewicz

    14 listopada 2012 at 20:18

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    i te czarne skarpeteczki!!!

    • Zcegla

      15 listopada 2012 at 01:08

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

      z czarnych skarpetek – łatwiej się znajduje kulki 🙂

  4. Zcegla

    15 listopada 2012 at 01:03

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    LuukiP: co, Twoim zdaniem, jest w tym wieku (dziecka) „specyficzne dla roli ojca”?elektryczna kolejka? rąbanie drzewa? każda czynność przy takim małym dziecku, za wyjątkiem karmienia piersią, jest – moim zdaniem – niespecyficzna.
    a „nieporadność”? ona daje każdemu początkującemu wiarę w to, że można to zrobić samemu (co widać na filmie). każdy ojciec jest na początku nieporadny.
    nie sztuką jest wynająć „perfekcyjną panią domu” i wpędzić młodych ojców w jedyny słuszny pogląd: „URODZIŁA – TO NIECH TERAZ OPORZĄDZA!”

  5. Zcegla

    15 listopada 2012 at 01:07

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    jedna rzecz mi sprawia trudność: śledzenie tekstów małą czcionką. czas ich wyświetlania nie jest za długi (z oczywistych powodów), i trudno jest mi podzielić uwage pomiędzy akcję i rozumne łapanie sensu wyświetlanego tekstu.
    coś z tym można jeszcze zrobić?

    • cefek

      15 listopada 2012 at 14:36

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

       Poprawimy to w następnych filmach, które właśnie są w produkcji.

  6. Pingback: Kiedy poczuję coś do dziecka?

  7. Pingback: Pierwsze dni w domu - jak je przeżyć? [WIDEO] | tatapad

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
Zamień rupiecia w baby monitor [WIDEO]

Kto potrzebny bardziej, ojciec czy matka?

Żona ma ciągle pretensje? To oznacza, że szybciej umrzesz!

Zamknij