Marudzi i nie śpi? Może to skok rozwojowy!

4 min.   10   0   Drukuj   Prześlij

The_Wonder_Weeks_Leap_7

Dwóch holenderskich lekarzy, Frans Plooj i Hetty van de Rijt określili to zjawisko mianem „tygodni cudów”, i choć z cudami ma to wiele wspólnego, twoje samopoczucie będzie dalekie od świetnego; dziecka podobnie. Ten czas to skok rozwojowy.

Kiedy człowiek się rodzi, można przypuszczać, że jego wszystkie zmysły są mniej-więcej połączone w jeden. Granica, między wizją, fonią, słuchem i węchem jest bardzo płynna. Nie bez przyczyny mówi się czasem, że dziecko widzi zapachy i słyszy kolory. Z czasem jednak, gdy poszczególne podsystemy mózgu osiągają stopień gotowości bojowej, wszystko zaczyna przypominać te bodźce, które znamy my – dorośli.

Medycyna określa te etapy, podczas których kolejne zwoje są włączane, mianem skoków rozwojowych. Każdy z nich oznacza, że mózg człowieka wspina się na kolejny poziom abstrakcji. Sięgając po moją ulubioną analogię, do pewnego momentu mózg człowieka działa podobnie do umysłu innego ssaka. Dzięki skokom rozwojowym zaczyna się proces tworzenia człowieka w człowieku.

Wszystkie planowo rozwijające się, zdrowe dzieci zaliczają te etapy w tym samym czasie. Tak zostaliśmy skonstruowani; różnice między poszczególnymi egzemplarzami są naprawdę niewielkie. Naukowcy, tacy, jak przytaczana dwójka Holendrów, zalecają, by liczenie tygodni, po których następują kolejne skoki, prowadzić od planowanego, a nie rzeczywistego dnia porodu.

Skoków jest dziesięć, a ostatni następuje w okolicy 20 miesiąca. Z reguły przed nimi dziecko zaczyna być marudne, markotne, ma humory i kłopoty z zasypianiem. Płacze znacznie więcej i głośniej, i trudniej niż zwykle je uspokoić. Noce męczą cię bardziej, a dni… cóż, masz szczęście, jeśli w trakcie dnia pracujesz poza domem.

Na szczęście mija to szybko, choć niektóre z nich mogą trwać nawet i dwa tygodnie. Warto w takich chwilach pamiętać, że po nocy przychodzi dzień, a po burzy – jak śpiewała Budka Suflera – spokój. Wydrukuj sobie poniższy kalendarz, niech będzie ci – oraz matce dziecka, która pewnie spędza z nim więcej czasu – podporą, gdy szukacie przyczyny płaczu i kiepskiej kondycji psychicznej syna czy córki, ale – o dziwo – wszystkie parametry są w normie.

WonderWeeks

Każdy taki skok to ogrom wiedzy do przetworzenia przez dziecko – stąd jego wahania nastrojów. Po każdym z nich pojawia się zestaw nowych umiejętności. To duża ilość informacji do przyswojenia dla małego człowieka – możesz to porównać do nauki na dzień przed trudnym egzaminem. Głowa ci puchnie, pocisz się z nerwów i łatwo wyprowadzić cię z równowagi.

Objawami skoku rozwojowego mogą być także: brak lub zaostrzenie apetytu; konieczność przytulania się podczas karmienia i poczucie mających dość rodziców, że ich dziecko cofa się w rozwoju. Ten regres jest całkowicie normalny: mały człowiek odwołuje się do najgłębiej zakorzenionych wzorców, by poradzić sobie z napływem nowości. Każdy taki okres cofnięcia trwa od siedmiu dni do czterech tygodni.

Dzieci nie potrafią od razu opanować wszystkich nowych funkcji mózgu, które pojawiają się po każdym skoku. Przywiązują się do tych, które podobają im się najbardziej, i to je rozwijają w pierwszej kolejności. Raczej nie zdarza się, by dziecko zaliczyło od razu wszystkie nowe umiejętności, przyporządkowane dla danego etapu.

Na następnych stronach: terminy i opisy poszczególnych skoków rozwojowych. Przeczytaj koniecznie!

Poprzedni1 / 3Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Komentarzy: 10

  1. Agata

    13 lutego 2013 at 20:10

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Pytanie…. czy wasze dzieci po skokach zaczęły wykorzystywać to , że podczas przechodzenia skoku inaczej je traktowaliście? tzn np więcej nosiliście? bo ja mam wrażenie, że mój syn zorientował się, że może być noszony na zawołanie a skok chyba już się skończył… właściwie sama nie wiem. I tak jak na dzień pewnie kupię chustę tak wieczorem wymaga noszenia… Co robić?

  2. Tosia

    19 lutego 2013 at 21:21

    VA:F [1.9.22_1171]
    +3

    Nie wiem, do tej pory nie obserwowałam córy pod tym katem, a skończyła już 13 miechów. Ale artykuł wiele mi tłuamczy

  3. Pingback: Maj 2013 :):) - Strona 2244

  4. Pingback: Jak uspokoić płaczące dziecko? Metoda Karpa - 5S - stuprocentowa! - tatapad

  5. Pingback: Jak nauczyć dziecko zasypiać samodzielne? - tatapad

  6. Pingback: Skoki rozwojowe, niemowlę, dziecko: aplikacja "Wonder Weeks" iOS/Andr - tatapad

  7. dorotka

    18 grudnia 2013 at 18:14

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    artykuł super, dziękuje!

  8. Pingback: Wiedza Wujka Googla | Baby in Belly

  9. Pingback: 2 miesiące do rozwiązania i 10-miesięczny szkrab | z dziećmi rok po roku

  10. Bambolo

    16 marca 2015 at 11:13

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    U nas prawie jak w zegarku występowały te skoki rozwojowe. Świetna jest ta grafika, bo w sposób przystępny i szybki możemy zobaczyć czy to JUŻ czy to jednak po prostu maruda 😉

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
„Dziecko nie będzie spoiwem na kryzys” [WIDEO]

Wszędzie „matka z dzieckiem”, a co z ojcem?

„Nie sprawdzam skrzynek e-mail moich dzieci” [WIDEO]

Zamknij