Nauka nocnika: jednodniowa metoda doktora Phila

4 min.   0   0   Drukuj   Prześlij

klasyk2

Cudów nie ma – o tym jako rodzic wiesz doskonale. Nie zmienia to faktu, że odrobina naukowej metody, połączona z konsekwencją i wyczuciem potrafi zdziałać cuda. Jeśli wiesz już (bo przeczytałeś nasz artykuł), że twoje dziecko jest już gotowe na porzucenie pieluch, możesz przystąpić do wdrażania planu do realizacji.

Jednodniowa metoda amerykańskiego psychologa jest przez wielu rodziców oceniana jako skuteczna.

Czego potrzebujesz?

  • Sikającej lalki (od 50 złotych)
  • Nocnika
  • Bielizny dla syna/córki (zamiast pieluch)
  • Sporo płynów, żeby dziecko i lalka miały co pić.

Zanim zaczniesz

  • Sprawdź, czy twoje dziecko jest gotowe. Lekarze zalecają, by nocnik wprowadzić w okolicy drugiego roku życia.
  • Zastanów się, kto będzie pokazywał pożądane zachowania: ty, czy lalka.
  • Sprawdź, kogo twoje dziecko uważa za autorytet. Idealnym pomocnikiem w nauce korzystania z nocnika będzie ulubiony superbohater dziecka.

Krok 1. Nauczcie najpierw lalkę

Dziecko zrozumie podstawy, gdy zobaczy, jak wykonuje je materia nieożywiona. Poproś, by wymyśliło imię dla lalki i dało jej coś do picia. Potem niech odprowadzi lalkę do nocnika; ty im towarzysz. Pokaż mu, jak zdjąć  ubrania „dużego dziecka” z lalki, a potem obserwujcie proces.

Krok 2. Urządźcie lalce uroczystość.

Jak tylko zauważycie, że lalka spełniła swoją powinność, razem ją nagrodźcie. Doktor Phil sugeruje, by wręcz urządzić małą imprezę – taką z czapkami i trąbkami, by dziecko zauważyło, że nocnik to pozytywna sprawa. Tu może przydać się superbohater: od komunikatu, że on też w pieluchach nie chodzi, aż po telefon do niego, by zdać mu relację z sukcesu! W ramach telefonu możesz zadzwonić do kogoś anglojęzycznego, puścić rozmowę na głośnik i być „tłumaczem”.

Krok 3. Pozbądźcie się pieluch

W pierwszym kroku ubraliście lalkę. Teraz czas, by prawdziwe, „dorosłe” ubranie – w tym wypadku bieliznę – założył sam zainteresowany.

Krok 4. Podaj napoje.

Im więcej płynów przyjmie twoje dziecko, tym szybciej zaczniecie celebrować sukces w zdobywaniu samodzielności.

Krok 5. Dziesięć wypraw w razie wpadki

Zapytaj, czy dziecku chce się siku. Może powiedzieć, że nie. Skoro jednak dostało sporo płynów, już wkrótce powinna rozpocząć się akcja.

Jest bardzo prawdopodobne, że zacznie się w sposób nieplanowany, prosto w bieliznę. Pamiętaj: nie krzycz, nie irytuj się. To ma być dla niego pozytywne doświadczenie! Zamiast nerwów, zaprowadź dziecko do łazienki, zdejmij majtki i posadź na nocniku. Powtórzcie czynność dziesięć razy. W ten sposób buduje się pamięć mięśniowa, która przyda się w kluczowym momencie.

Krok 6. Rozpocznijcie świętowanie!

Jak już uda się dziecku dobiec do nocnika, i z sukcesem pozbyć nadmiaru płynów i/lub kupy nie we własne majtki, zorganizuj wielkie święto. Wykonaj telefon do jego ulubionego superbohatera, wyjmij z lodówki tort, pamiętaj o wyrażaniu swojego uznania. Impreza musi być przednia, to w końcu ogromny sukces.

Jeśli potem znowu zdarzy się wpadka, powtórz zadanie z etapu 5: dziesięciokrotne wyprawy do łazienki. Będziesz wzmacniał pamięć mięśniową. I nie zapominaj o pozytywnym wzmocnieniu: każdy sukces należy nagrodzić.

Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
Jak przewinąć dziecko w 3 minuty? [WIDEO]

[WIDEO] „Dzieci boją się klauna-cyrkowca”

Jak zabezpieczyć dom przed dzieckiem? Czyli – dlaczego tego nie robię.

Zamknij