5 lekcji o byciu rodzicem, których udziela „Gra o tron”

4 min.   0   0   Drukuj   Prześlij

Niewiele seriali ma tak pozytywny odbiór wśród mężczyzn, jak przesycona seksem, zarzynaniem ludności, przemocą i wszystkim innym, co fajne „Gra o tron” produkcji HBO. Jeśli tak jak ja jesteście wytrawnymi obserwatorami filmowych światów, zdążyliście zauważyć, że własnie zakończony trzeci sezon obfituje w rady dla ojców… nie tylko władców i hrabiów, ale wszystkich.

Dysfunkcyjne rodziny, ukazane w „Grze o tron” są modelowym przykładem na to, jak wychowywać dziecko… żeby wyrósł z niego morderca, gwałciciel, koniokrad i zdrajca.

Oto one. Uwaga, dla wszystkich czekających na emisję w polskiej telewizji: spoilery.

1. Nigdy nie realizuj swoich celów kosztem bezpieczeństwa dziecka. W przedostatnim odcinku Robb Stark pyta Catelyn – swoją matkę – czy powinien udać się z wizytą do Lorda Waldera Freya. Robb wcześniej wbił mu sztylet w plecy, żeniąc się z Talisą zamiast z jedną z córek szlachcica, co wcześniej uzgodniono. Teraz jednak potrzebuje pomocy hrabiego, a w zasadzie – jego armii, w starciu z tym lamusem, królem. Catelyn ma wątpliwości: z jednej strony wie, że Frey to podstępny nikczemnik, ale z drugiej strony chce zemścić się na rodzie króla. „Pokaż im, jak to jest, stracić kogoś, kogo się kocha”, oznajmia. Gdyby tylko potrafiła wróżyć z wnętrzności kozy!

2. Ciężarna kobieta raczej nie powinna brać udziału w eventach skupiających sporą liczbę uzbrojonych wojów. W tym samym dziewiątym epizodzie, Robb i Talisa biorą udział w zaślubinach wuja Robba z jedną z córek Freya. Ten gest miał oznaczać zawarcie pokoju między rodami. Każdy z gości ma przy pasie broń, a w skarpecie pewnie drugą. Mimo tego oboje wesoło wznoszą toasty (ze względu na to, że wydarzenia dzieją się w fikcyjnym świecie i czasie, umówmy się, że picie w ciąży nie szkodzi płodowi). Nagle muzyka się zatrzymuje, a w powietrze wzbijają się strzały. Ostrza tną i siekają, a oglądający zastanawiają się, dlaczego przyszła matka nie została w swoim namiocie, śpiewając brzuchowi kołysanki.

3. Naucz dziewczynki się bić, a chłopców – uciekać. Gdy poznajemy czcigodny klan Starków w pierwszym sezonie, Catelyn nie jest zbyt zadowolona z faktu, że jej córka Arya bardziej interesuje się mieczami i łukami, niż kądzielą i sprzątaniem. Tymczasem pod koniec trzeciego sezonu tylko ona pozostaje przy życiu. Jej druga córka, Sansa, podporządkowana piękność, mieszka w King’s Landing bez większego wpływu na własne życie, pozostając pionem w rękach potężniejszych od niej. Ale: żyje też Jon Snow, nieślubne dziecko Starka, który przeżył zdziesiątkowanie Straży Nocnej uciekając do dzikiej krainy – po czym przeżywa znów, uciekając stamtąd, gdy tylko znalazł się ponownie pod murem odgradzającym siedem królestw. Żyją także Bran oraz Rickon, którzy uprawiają sztukę ucieczek na poziomie godnym mistrza Houdiniego.

4. Nie zmuszaj dzieci, by realizowały twoje marzenia. Dobrym przykładem ilustrujacym tę zasadę jest Cersei Lannister – matka obecnego króla. Wypchnęła chłopaczynę na tron, i okazało się, że drzemie w nim niezgorszy potwór. Potwór rośnie, zaczyna siać zniszczenie, pożogę, zgorszenie i generalnie budzić antypatię, a najgorsze, że przestaje słuchać twoich manipulacji. Nie byłoby zresztą kłopotu, gdyby nie…

5. Unikaj płodzenia potomstwa z własnym rodzeństwem. Ten pokurcz, król Joffrey, to produkt Cersei i jej rodzonego braciszka, Jaime. Z jednej strony oznacza to, że nie ma żadnego prawa do tronu: nie płynie w nim ani gram krwi świętej pamięci miłośnika wina i polowań, króla Roberta Baratheona, co jednak w czasach, w ktorych o DNA nie słyszano raczej nie stanowi problemu; druga strona jest jednak znacznie gorsza, bo poprzez chów wsobny spłodzono odrażającego, niestabilnego mentalnie, krzykliwego, tchórzliwego okaza, jakim jest Joffrey. Z trzeciej zaś strony, taki ojco-wujek raczej nie będzie się angażował w wychowanie zmajstrowanego niezgodnie z zasadami potomka.

 

Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
To wina kobiet, że jesteśmy leniwi

Jak wyparzać smoczek? [WIDEO]

Dlaczego dziecko kłamie?

Zamknij