Czy jestem gotowy na dziecko?

4 min.   1   0   Drukuj   Prześlij

Każdy, kto miał tyle szczęścia, że nie wpadł w zobowiązanie nieplanowane, cieszy się komfortem podejmowania decyzji o zwiększeniu globalnego przeludnienia przez lata. I tak tę decyzję podejmuje, często do późnej starości. Z reguły im więcej się nad tym zastanawia, tym mniejszą ma ochotę.

Przeciwności, które zauważa mężczyzna, rozważający powołanie na świat nowego człowieka, można mnożyć – a argumentów za, z reguły, jest tyle, ile palców na dłoni drwala po ciężkim wypadku. Zawsze bowiem będzie tak, że budżet niekoniecznie będzie się domykał od pierwszego do pierwszego, bałagan w mieszkaniu sprawi, że składzik, w którym można by zakwaterować małego osobnika, wydaje się niezastąpiony, a związek – jak to związek – raz jest lepszy, a raz gorszy.

Propaganda tych wszystkich, którzy próbują wmówić nam, że dziecko to super sprawa i że wszystko samo się ułoży jest tak samo fałszywa, jak powtarzane nieprawdy o tym, jak to fajnie jest być przy porodzie. Dla nikogo, kto ma emocje na swoim miejscu, obserwowanie cierpienia ukochanej osoby nie jest tak proste, jak zjedzenie golonki z chrzanem.

Jest przynajmniej kilka powodów, które nie są wystarczające, by mieć dziecko. Jeśli poważnie myślisz o powiększeniu rodziny, sprawdź, czy nie chcesz zrobić tego z jednego z nich.

1. Bo wszyscy mają. To prawda, i chwalą się na Facebooku, organizują imprezy tylko dla już rozmnożonych. Dziecko może być w takiej sytuacji biletem wstępu, przepustką do tego świata, który wydaje się fajniejszy. Ale tylko się wydaje: dziecko to wchuj dużo pracy, ciągły wysiłek, martwienie się od samego początku i, choć są tacy, którzy temu przeczą, brak czasu na typowo męskie sposoby spędzania wolnego czasu: piwo z kumplami, joint z ziomalami, mecz w telewizji, albo FIFA na konsoli.

2. Bo żar w związku nieco przygasł. „Wyszła za mąż z wielkiej miłości, a potem mąż zaczął pić. Gdy zaszła w ciążę, myślała, że wszystko się zmieni” – to zdanie, wyjęte żywcem z Tele Tygodnia, pokazuje, jak pokrętnymi ścieżkami chodzą nierzadko ludzkie procesy decyzyjne. Dziecko w żadnym wypadku nie umacnia związku. Wystawia go na ogromną próbę. Próbę, podczas której niejednokrotnie ze zmęczenia będziecie dla siebie niemili, seks zaliczy długą nieobecność na zajęciach, a potem będzie się pojawiał – zupełnie jak za licealnych czasów – gdy chata będzie pusta, albo chociaż dziecko uśpione. Z dzieckiem pod dachem nie będzie jak wyskoczyć spontanicznie do knajpy na kolację, a wypad na koncert czy do teatru będzie wymagał i planowania, i angażowania dodatkowych członków rodziny (lub zaufanych osób). Wycieczki do sąsiedniego województwa, a tym bardziej – za granicę wydadzą się wam tak odległe, jak w czasach, kiedy paszporty wydawano tylko na chwilę i z ważnego powodu (umotywowanego przez osoby władne w trzech egzemplarzach). Z dzieckiem poczujecie się, jakby wróciła dyktatura.

3. Bo już najwyższy czas. Rodzina pyta, szef zaczyna cię podejrzewać o jazdę po niewłaściwej stronie, a i ty czujesz, że kondycja już nie ta. Zanim pojawi się pierwsza siwizna, chciałbyś mieć kwestię dziedzica lub dziedziczki ogarniętą. Zastanawiasz się: mój wiek, czyli pewnie ponad trzy dychy, plus osiemnaście lat do pełnoletności dziecka, czynią ze mnie niemalże dinozaura, gdy syn czy córka będą szli na studia. Tymczasem bardzo wiele osób umiera, nie mając przy sobie dzieci. Z pewnością mają przyjaciół, albo ludzi, którzy z nimi mieszkają: stać ich na wygodne życie i nie chcą sobie niczego odmawiać, a w szczególności własnej wolności. Jeśli zastanawiasz się, czy powinieneś mieć dziecko, a nie – czy chcesz, weź pod uwagę, że żyjesz tylko raz i tylko dla siebie (na razie). Chodzenie spać o dwudziestej drugiej, by wstać o dwunastej, potem o drugiej, i – jeśli szczęście ci dopisze – dopiero o szóstej to duże wyzwanie, zwłaszcza, jeśli musisz to robić dzień w dzień.

Poprzedni1 / 2Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Jeden komentarz

  1. Pingback: Ciąża, 10 przykazań ciężarowca. Porady dla mężczyzn.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
portal dla ojców
10 sposobów na zbudowanie więzi z dzieckiem

Mężczyźni też mają datę ważności, okazuje się

Jak przespać noc w spokoju? Zapakuj dziecko w… macicę!

Zamknij