Dlaczego dziecko jest niegrzeczne? Może je ignorujesz – wyłącz smartfona, odłóż tablet.

4 min.   1   0   Drukuj   Prześlij

Z pewnością nie raz widzieliście, a może nawet znaleźliście się w tej grupie – rodziców, którzy w restauracji, tramwaju czy na placu zabaw siedzą z nosem w telefonie komórkowym, zupełnie ignorując dzieci. Czym skutkuje takie ignorowanie? Jakie wywołuje konsekwencje u rodziców i dzieci?

disconnected1Do zagadnienia w sposób naukowy postanowili podejść badacze z Centrum Medycznego Uniwersytetu w Bostonie. Usadowili się w restauracji, do której często przychodziły całe rodziny – i rozpoczęli obserwacje. To, co zobaczyli, opisali w miesięczniku „Pediatrics„. A zobaczyli rzeczy, które dzieją się i u nas, ale zupełnie ich nie zauważamy.

W sumie analizowano pięćdziesiąt pięć przypadków – głównie rodziców – którzy na obiad zabrali jedno lub więcej dzieci, wyglądających na młodsze niż dziesięcioletnie. Aż czterdziestu czterech dorosłych zbyt często zaglądało w ekrany swoich smartfonów, dzwoniąc, sprawdzając maile, scrollując ekran, sprawdzając coś w internetach. Szesnastu z nich nie odrywało wzroku od wyświetlaczy przez cały czas „wspólnego” posiłku.

disconnected3.jpgAle naukowców nie interesowało to, co robią w sieci rodzice – zwracali uwagę na to, jak reagują ich dzieci. Te mieściły się w spektrum pomiędzy „samodzielnym zapewnianiem sobie rozrywki” aż do „coraz bardziej jaskrawych prób zwrócenia na siebie uwagi„. Na te ostatnie zachowania zbyt zajęci opiekunowie reagowali wyjątkowo szorstko.

Tymczasem taki brak okazywania zainteresowania dziecku ma ogromne konsekwencje. To właśnie osobisty kontakt z rodzicem daje najwięcej dzieciom. Jak zauważa doktor Jenny Radesky, prowadząca badanie,

Dzieci w bezpośrednim kontakcie z rodzicami uczą się języka, a także rozpoznawania swoich własnych emocji. Uczą się kontrolować swoje zachowanie. Te zdolności zdobywają, patrząc, jak rozmawiamy z innymi, zauważają zmiany w naszym wyrazie twarzy. Jeśli tego ich pozbawiamy, nie osiągają bardzo ważnych kamieni milowych swojego rozwoju

Jak można było się spodziewać – i co potwierdzili zresztą badacze – im częściej rodzice sięgali po swoje urządzenia przenośne, tym głośniejsze i mniej grzeczne robiły się dzieci. Bo stawianie na pierwszym planie pikseli z portalami społecznościowymi, ważnymi mailami i pozbawianie uwagi swoje własne małe sieci społecznościowe ma dla nich ogromne konsekwencje. Wszędzie wokół nas można zauważyć rodziców, którzy jedną ręką bujają dziecko, a drugą przewijają ekrany. Jednym okiem patrzą na dziecko w piaskownicy, a drugim – na Twittera. Częściej odzywają się do rozmówców po drugiej stronie łącza, niż do małoletnich, którymi się opiekują. To ma swoją cenę.

Plaga ADHD może po części wynikać właśnie z braku uwagi, poświęcanej przez rodziców. Jak zauważa Catherine Steiner, psycholożka dziecięca i autorka książki „Rozłączeni: jak chronić dzieciństwo i relacje rodzinne w cyfrowych czasach”,

dzieci, których ojcowie przez cały czas spaceru pchają wózek i jednocześnie ględzą przez telefon, nie spędzają wcale czasu z rodzicami. To sprawia, że nie są zbyt zadowolone. Dlatego właśnie ciągną za ubrania. Dlatego wyciągając ręce w górę. Starają się zwrócić na siebie uwagę. Rodzice, którzy każą im przestać, niszczą budującą się dopiero relację. Sama widziałam dzieci, które robiły się niegrzeczne dopiero wtedy, gdy rodzice brali do rąk telefony.

Na następnej stronie: co dzieje się z dziećmi, gdy są pozbawione kontaktu z rodzicem?

Poprzedni1 / 2Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Jeden komentarz

  1. Teen Dad PL

    10 czerwca 2014 at 17:03

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Musimy uczyć się na wnioskach amerykańskich rodzin. Jakby nie spojrzeć, era cyfryzacji każdego aspektu życia dochodzi do nas z minimalnym opóźnieniem – np Twitter, więc uczmy się na czyiś błędach nie popełniając ich.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
Tuwimki – bajki w wersji audio

Na rower z ojcem: fotelik, czy przyczepka? [WIDEO]

Silowanki
Dlaczego warto siłować się z dzieckiem? 6 powodów

Zamknij