Dlaczego dziecko jest niegrzeczne? Może je ignorujesz – wyłącz smartfona, odłóż tablet.

2 min.   1   0   Drukuj   Prześlij

disconnected5ff

Gedeon Deák, profesor z Uniwersytetu w Kalifornii zajmuje się na co dzień badaniami interakcji rodzic-dziecko. W wywiadzie, którego udzielił jednemu z amerykańskich kanałów telewizyjnych, nie pozostawia złudzeń tym z nas, którzy wybierają autopilota i lazy parenting:

Wiele dzieci należących do zachodniego świata dorasta w kulturze, w której nie ma rozmów twarzą w twarz czy patrzenia w oczy. Nie ma rozmów między rodzicami a dziećmi. Czy te dzieci wyrastają na socjopatów? Nie,

podkreśla. Nie znaczy to jednak, że nie zauważa zniszczeń, które takie ignorowanie dzieci powoduje:

Jest naprawdę prawdopodobne, że takie emocje i zdolności, które odróżniają ludzi od zwierząt – empatia, współczucie, zdolność do odczytywania emocji i intencji z mowy ciała innych osób, nigdy się nie wykształcą. Tworzymy emocjonalne kaleki, ich IQ może być wysoki, ale emocjonalna inteligencja będzie na poziomie zero.

disconnected4.jpgNawet ci naukowcy, którzy są uzależnieni od swoich smartfonów, zalecają, by próbować wykorzystać je dla dobra podstawowej komórki społecznej. I nie chodzi tu wcale o oddawanie ich dzieciom, by siedziały cicho w samolocie. Bo dziecko, które spędza za dużo czasu wpatrzone w ekran, jest na prostej drodze do depresji – oraz otyłości. Ale od całego szeregu aplikacji zwykła gra planszowa jest naprawdę korzystniejsza.

Żaden podręcznik nie mówi w końcu o tym, że bycie rodzicem to także konieczność zejścia z kanapy na podłogę i poukładania klocków. A zamiast „rodzinnych aplikacji” lepiej zainwestować w klasycznego „Chińczyka”.

Poprzedni2 / 2Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Jeden komentarz

  1. Teen Dad PL

    10 czerwca 2014 at 17:03

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Musimy uczyć się na wnioskach amerykańskich rodzin. Jakby nie spojrzeć, era cyfryzacji każdego aspektu życia dochodzi do nas z minimalnym opóźnieniem – np Twitter, więc uczmy się na czyiś błędach nie popełniając ich.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
[WIDEO] Skąd czerpać wiedzę ojcowską?

Najbardziej nieszczęśliwy starszy brat świata [WIDEO]

Z dużej chmury mały deszcz, czyli Karta Dużej Rodziny – lista zniżek

Zamknij