10 podpowiedzi dla świeżego Taty

6 min.   3   0   Drukuj   Prześlij

FreshFather

Cała redakcja tatapad przygotowała masę materiałów na różne tematy, przydatne w szczególności każdemu świeżakowi. Jeśli jesteś na poziomie zero i dopiero czekasz, aż przybędą ci pierwsze punkty doświadczenia – przeczytaj poniższe punkty, pozwolą ci trochę oswoić lęki i znaleźć otuchę w walce z codziennym żywiołem.

Zanim to jednak zrobisz, przeczytaj garść naszych porad, które pisaliśmy wcześniej. To oczywiście nie wszystko: tak naprawdę, powinieneś przejrzeć zawartość całego serwisu. Zdając sobie jednak sprawę z tego, że naprodukowaliśmy masę treści, dajemy ci wolną rękę w kwestii tego, czy – i od którego miejsca – zaczniesz nas czytać.

Poniżej 10 najbardziej szczerych rad, na jakie stać całą naszą (tymczasowo) trzyosobową redakcje (oraz chłopaka, który podrzuca nam pizzę). Pootwieraj sobie też w dodatkowych zakładkach (czy też kartach) te linki, które są zaznaczone na niebiesko – jest w nich sporo przydatnej informacji. Oto nasze porady dla taty:

1. Będziesz żałował swojej decyzji.

Od czasu do czasu najdzie cię myśl, która każe ci się zastanowić co by było, gdybyś jednak strzelał ślepakami. Będziesz zastanawiał się, po co w zasadzie decydowałeś się na dziecko i czy napięcie, problemy i ogólna nerwówka kiedyś się skończy. Na szczęście takie sytuacje mijają bardzo szybko, a jeszcze szybciej, jeśli wejdziesz do pokoju swojego uśpionego dziecka i popatrzysz, jak oddycha.

 

2. Dzieci + podróże – nie taki diabeł straszny.

To kwestia sprawnej logistyki – o tym powie każdy rodzic, który z dziećmi jechał dalej niż na położoną pod miastem łąkę. Sporządź sobie na chłodno czeklistę, na której umieścisz: trochę więcej niż potrzeba zapasowych pieluch, ubranie na zmianę (gdyby się dziecko zasikało lub, co gorsza… khm… sam wiesz), przegotowaną wodę w zamkniętych pojemnikach (jeśli karmisz z butelki) oraz (preferowane) odmierzone wcześniej porcje proszku do tych butelek, ręczniki papierowe (zawsze się przydają) i mata do przewijania. I może jakiś koc. To tak wiele? Sam widzisz – da się, i nie potrzebujesz do tego nawet kombiaka. Poza tym, dzieci uwielbiają zasypiać w fotelikach.

A już szczytem marzeń są podróże samolotem. Tak naprawdę, to jest właśnie moment, kiedy masz najmniej kłopotu: nie interesuje go ani stewardessa, ani to, co leci na ekranach, ani twój iPad. Pierś lub butelka dają mu tyle radości, ile jest w stanie znieść.

 

3. Kup sobie bezprzewodowy odkurzaczyk

Będziesz musiał ciągle po nich sprzątać. Wreszcie zrozumiesz, przez co przechodziła twoja matka! Początkowo utrzymanie czystości będzie oznaczało ścieranie kapiącej z dzioba śliny, ale wkrótce potem na podłodze, kanapie, stole zaczną lądować rozgniecione chrupki, płatki śniadaniowe, okruchy chleba, a nawet kawałki szynki, te bardziej tłuste. Oczywiście, jeśli z jakichś względów odkurzaczyk do ciebie nie przemawia, zawsze możesz zainwestować w wersję samojezdną – czyli psa; to jednak trochę więcej kłopotów, niż teraz potrzebujesz.

 

4. Obiad można też przyrządzić w mikrofalówce.

Spójrz prawdzie w oczy: choć najchętniej przyrządzałbyś dzieciom foie gras, chapeu bas i inne niewiarygodnie zagranicznie brzmiące frykasy, po pewnym czasie spędzonym z dzieckiem – lub dzieciakami – będzie ci już wszystko jedno. Przeprosisz się wtedy z mikrofalówką, szczególnie, gdy okaże się, że twoje potomstwo uwielbia zwykłą bułkę z roztopionym żółtym serem. Ale w tym wynalazku szatana z obrotowym talerzem można szybko przyrządzić całą masę innych (najczęściej gotowych) potraw: wszelkiego rodzaju ukochane przez dzieci pizze czy dwudaniowe zapakowane wcześniej posiłki, których jakość wcale nie musi być taka zła.

Większość z nas pamięta zresztą te gotowe lasagne, tortellini czy schaboszczaki z marchewką, które nasi rodzice zostawiali nam w lodówce do podgrzania, gdy wracaliśmy ze szkoły. Czy były złe? Ja, im bardziej jestem zmęczony, tym milej je wspominam.

 

5. Zachowuj się jak dorosły.

To może być chwilami trudne: bardzo łatwo jest stracić cierpliwość. Ale nawet wtedy powinny obowiązywać cię zasady, których przysięgasz nie łamać. Te zasady, to – między innymi – nie zniżanie się do poziomu kopiącego, wrzeszczącego i (być może) przeklinającego rozmówcy – twojego dziecka.

Dzieci to niekończące się źródło radości – o ile nie są aktualnie niekończącym się źródłem irytacji. Cokolwiek by się jednak nie działo, zawsze możesz zareagować po nabraniu kilku głębokich wdechów. Pamiętaj, że dwulatek (zbuntowany) może się zachowywać jak… dwulatek. Ty nie.

 

Na następnej stronie: ciąg dalszy mniej więcej tego samego (z pewnymi wszakże różnicami)

Poprzedni1 / 2Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Komentarzy: 3

  1. Małgosia

    20 marca 2013 at 20:54

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    odnośnie pt6. Pamiętajmy, że zostawiając dziecko pod czyjąś (oczywiscie zaufaną) opieką nie przestajemy go kochać. Zrelaksowany, zadowolony z życia rodzic – to dobry rodzic.

  2. Magda

    29 maja 2013 at 12:44

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Bardzo fajny artykuł i bardzo wartościowy także dla mam, żeby poznać punkt widzenia i obawy taty. Naprawdę z przyjemnością się czyta.

  3. Eryk

    22 sierpnia 2013 at 13:31

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Świetny artykuł. Trafiłem tu raczej przez googlowy przypadek ale już widzę, że będę Was odwiedzał. Schaboszczak z marchewką są OK 🙂

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
Co zrobić, gdy dziecko bije rodziców? 5 porad

[WIDEO] Jak uratować dziecko? Reanimacja niemowlęcia, noworodka, sztuczne oddychanie.

Darek, Basia i sposób na sport, gdy dziecko mogłoby przeszkadzać

Zamknij