Dziecko i pies – 10 zasad bezpiecznego współżycia w domu

3 min.   7   0   Drukuj   Prześlij

dziecko i pies

W naszym ostatnim tekście „10 niepotrzebnych zakupów, bez których każdy rodzic da radę” (czy jakoś tak) Michał napisał zdanie o tym, że pies przy dziecku jest kłopotem. Patrząc na reakcję z komentarzy, w tym opinie, które tę obserwację potwierdzają, zdaliśmy sobie w redakcji sprawę z tego, że warto współistnienie czworonogów (w tym raczkujących niemowląt) wpisać w ramy. By żyło się lepiej, a przede wszystkim, bezpieczniej – wszystkim.

Przygotowaliśmy zbiór 10 porad, których przestrzeganie pozwoli na bezstresowe dzielenie się jednym mieszkaniem przez wszystkich domowników. Dziecko i pies to bardzo dobra kombinacja, pod warunkiem, że od początku będziesz nadzorował ich proces wzajemnego obwąchiwania się.

1. Przede wszystkim – przygotuj psa.

Takie przygotowanie warto zacząć z dużym wyprzedzeniem – i zintensyfikować zapoznaniem psa z dzieckiem, zanim dziecko przywieziesz do domu. Zanim jednak dojdzie do dnia „zero”, musisz ocenić, czy pies będzie w stanie tolerować nowego członka stada; szczególnie, że ten członek stada nie zasługuje (w psim rozumieniu) na jego szacunek, a musi zająć miejsce na samej górze hierarchii. Sprawdź szczepienia, odrobacz zwierzaka, spróbuj przyzwyczajać go do nowych ludzi – czyli intensywnie socjalizuj.

2. Nie zostawiaj dziecka samego.

W żadnym wypadku, i ani na chwilę, nie zostawiaj dziecka samego w jednej przestrzeni z psem. Nawet, jeśli twój najlepszy przyjaciel człowieka kojarzy się bardziej z zalizaniem na śmierć, niż z zębami, w które jest wyposażony. Nawet ultraspokojny labrador, odpowiednio długo męczony przez dziecko (szarpaniem ogona, niezbyt delikatnym głaskaniem, wspinaniem się nań) w końcu pokaże zęby. A wtedy draka gotowa: zarówno w warstwie fizycznej (pies może ugryźć), jak i psychicznej (dziecko zacznie się go lękać).

Innymi słowy, potraktuj jako wiążącą żelazną regułę, która mówi, że żaden pies nie powinien być obdarzany zbyt dużym zaufaniem przy dziecku, i żadne dziecko nie powinno być obdarzane zbyt dużym zaufaniem przy psie.

Pies z początku może nie rozpoznać w noworodku człowieka, dlatego najrozsądniej – na wszelki wypadek – jest ograniczyć do zera jego wstęp do pokoju dziecka.

3. Sporządź profil osobowości psa.

W tym celu musisz skorzystać z pomocy psiego behawiorysty, czyli kogoś, kto na canis familiaris się zna. Ocenie powinny podlegać jego zapatrywania na niemowlęta, noworodki, obcych, a także reakcje na nowe sytuacje, przedmioty, zapachy. Czy znasz historię swojego psa? Czy zdarza mu się zareagować drapieżnie wobec mniejszych zwierząt – czy będzie się przypatrywał żabie z zaciekawieniem? Czy pogna za kotem ze śliną na pysku? Czy zdarzają mu się zachowania ogronne, fobie bądź lęki związane z gwałtownym ruchem? Jeśli tak, podejdź do sprawy wyjątkowo poważnie. Pamiętaj: to się samo nie ułoży, a rzeczy, które mogą wyjść w praniu, będą zdecydowanie niespodziewane.

Poprzedni1 / 3Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Maciek Rolecki

Komentarzy: 7

  1. Anna

    12 września 2013 at 13:43

    VA:F [1.9.22_1171]
    -2

    Przynieś ze szpiatala posikaną pieluche dziecka i daj psu. ten niech ja gryzie, wącha co tam chce. W ten sposób przyzwyczai sie do zapachu dziecka. Ważne jest by wyjsc z psem z domu i dopiero wtedy przyprowadzic niemowalak. W ten sposób pies gdy przyjdzie zostanie przywitany przez dziecko co jest dla niego sygnałem że dziecko jest jego panem. U nas to sie sprawdziło.

    • Nina

      19 września 2013 at 15:18

      VA:F [1.9.22_1171]
      +2

      Pies powinien powąchać pieluchę, nie można dopuścić do sytuacji kiedy pies przejawia agresję wobec pieluchy- to samo może się zdarzyć z właścicielem pieluszki. Skoro tamto było zabawką to dziecko też- w końcu tak samo pachnie.

  2. Pingback: Dziecko i pies duet idealny | Matka vs Corka

  3. Pingback: Dziecko i pies duet idealny | Matka vs Corka

  4. robert

    25 października 2013 at 05:04

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Z tym nie wpuszczaniem psa do pokoju dziecka to jeśli mamy już w domu psa przed dzieckiem,który mógł zawszechodzić do tego pokoju to nie powinno się mu tego zabraniać bo może być zazdrosny i w zależności od psa różnie reagować

  5. Bartek

    15 grudnia 2013 at 17:57

    VA:F [1.9.22_1171]
    +2

    Artykuł pisany na „siłę” przez kogoś kto o psach wie tyle co polonista o mechanice kwantowej.
    „Wszelkiego rodzaju agresywne zabawy (a do takich należy także przeciąganie liny z psem i wyrywanie sobie nawzajem zabawek) szkodzą dużo bardziej, niż sądzisz” – większej głupoty nie słyszałem.

  6. Pingback: ciężarna i pies

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
Ralph Demolka: pierwszy od dawna śmieszny film

Drugie dziecko fotografujemy rzadziej

4 typy rodzica, nie każdy dobry. Którym jesteś?

Zamknij