Smoczek, który odmieni twoje życie.

2 min.   12   0   Drukuj   Prześlij

Dlaczego nie ma go w Polsce? To moje pierwsze i najważniejsze pytanie, i nie znam na nie odpowiedzi. Skontaktowałem się z nadwiślańskim dystrybutorem producenta – Philips Avent – ale nie dostałem odpowiedzi (z Ministerstwa Pracy czy whatever też, w sprawie urlopów tacierzyńskich).

Faktem jest, że Soothie®, którego można zamówić na Allegro i przyjdzie w ciągu dwóch tygodni przesyłką lotniczą z USA (kosztuje około 40 zeta) to smoczek nad smoczki. Kształt tej części, którą wkłada się do dzioba, przypomina tą część, z której leci mleko. Ponadto jest, według zapewnień specjalistów, neutralny ortodontycznie, co może skutkować brakiem krzywych zębów u twojego dziecka.

Stosowany standardowo w amerykańskich szpitalach, ma konstrukcję przygotowaną jakby na zamówienie armii: to Humvee wśród smoczków. 100% silikon jakości medycznej (co czyni go jeszcze bardziej zbliżonym do the real thing… no, może nie natural, ale za to big) może być prany w zmywarce i zlewany szlauchem.

Uspokaja znacznie skuteczniej, niż inne smoczki, które sprawdzałem do tej pory. Dlatego, po raz ostatni powtórzę, nie rozumiem, dlaczego nie można go kupić w Polsce. Tak samo jak innych zbawiennych produktów: kropli na kolkę czy kokonu uspokajającego.

Plus, dla amatorów nauki, jego przezroczysty materiał świetnie pokazuje, co dzieje się w dziobaku podczas ssania smoka. Fascynujący widok, zapewniam.

Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Komentarzy: 12

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*