10 sposobów na zbudowanie więzi z dzieckiem

6 min.   1   0   Drukuj   Prześlij

portal dla ojców

Wiadomo, że bycie ojcem nie jest specjalnie trudne: trzeba nim po prostu być. Jednak większość z nas stara się spełniać swoje życiowe role, kierując się zasadą koncentratu, nazywaną przez niektórych „maxi-mini”: maksimum efektów przy – zgadłeś – znikomym zaangażowaniu.

Jeśli więc mało masz czasu na co dzień (wiadomo, praca) – stosuj poniższych dziesięć zasad, by osiągnąć pewne rezultaty.

1. Niespodzianki. Zaskakiwane dziecko, to zadowolone dziecko. Możesz na przykład ukryć się w łazience za drzwiami i pohukiwać jak sowa, a gdy niczego nieświadome dziecko wejdzie – pozwolić mu się znaleźć. Miłe chwile gwarantowane. A jeśli potrafisz działać z wyprzedzeniem, porozum się z matką swoich dzieci i zaplanujcie wspólnie jakiś wyjazd – nad jezioro, choćby na jeden dzień, albo na pizzę wieczorem we wtorek czy środę. Zrób rutynę z zaskakiwania dzieci, a tak samo rutynowo będą zadowolone.

2. Wyskakuj z nimi sam na sam. To szczególnie ważne, jeśli masz dzieci kilkoro. Zaplanuj co jakiś czas, z każdym z nich, jakąś fajną aktywność: wyprawa do muzeum (ciekawego dla dzieci w dziecięcym wieku), spacer po pagórkach, rajd rowerowy na 20 kilometrów przez las, albo wspólne, drobne prace remontowe w domu (i, wcześniej, związane z nimi zakupy). Pomyśl, na ile pytań będziesz mógł odpowiedzieć, jak bardzo wzrośnie twój autorytet i jak wzmocni się więź z dziećmi, którym będziesz od czasu do czasu poświęcał sto procent uwagi.

3. Zniż się do ich poziomu. Dzieci lubią, gdy się je ciągnie w górę – jednak lubią też być dziećmi. Dlatego nie można przesadzić, bo wtedy motywacja zmieni się w niechęć. Dlatego od czasu do czasu zejdź na ich level, i wejdź w skórę trzy-, cztero- czy siedmiolatka. Pobaw się z nimi ich zabawkami, obejrzyj po raz czwarty w życiu „Króla Lwa” albo „Zakochanego Kundla”. Nie musisz siedmiolatkowi wyjaśniać zawiłości procesu Ryszarda F. ps. „Fryzjer”, ani zasad rządzących fluktuacjami na rynku wtórnym walut wymienialnych.

4. Wcielaj się w role. Dzieci mogą potrzebować kogoś takiego, jak ty – smoka, na którego mogą szarżować z tekturowymi mieczami, trolla strzegącego księżniczki w zamku (z koca). Choć dorosłym może się to wydawać głupie, dzieci mają jeszcze i fantazję, i wyobraźnie, których z czasem zacznie im ubywać. Wejdź do ich świata, wciel się w role, które ci proponują. Wspólne zabawy to jednak trochę więcej, niż rozegranie meczu w FIFĘ, czy pojedynek na fakty z popkultury w Buzza.

5. Dziel się swoimi zainteresowaniami. Niezależnie od tego, czy kochasz budować modele statków w butelkach, przerabiać samochody dodając kolejne spojlery, czy inicjować każde lato rytualną przejażdżką motocyklową – na pewno jest w twoich hobby coś, czym możesz zainteresować swoje dziecko. Zatrudnij je do pomocy, objaśniaj, co robisz i po co, niech poznają lepiej swojego ojca. Nawet, jeśli wyprawa na ryby z dziećmi o szóstej rano wydaje się okrutna – i będą miały kłopot, żeby zerwać się z łóżek – to twój upór w tej sprawie może dostarczyć wam tematów do rozmów na długie tygodnie. Pod warunkiem wszakże, że jedno z was złowi taaaaaaaaaaaaaaaaaaką rybę.

6. Pokaż im trochę dorosłego świata. Posadź dziecko na kolanach i pozwól mu prowadzić samochód, gdy ty kontrolujesz pedał gazu i hamulec. Zabierz je na spotkanie z twoimi nie zawsze używającymi poprawnego języka kumplami. Pójdźcie wspólnie do pracy. Pokazując im, jak wygląda to, co na co dzień jest tylko twoją domeną, otwierasz im furtkę do świata, który wydaje im się tajemniczy. Towarzystwo dorosłych z reguły wzbogaca dzieci, wyostrza ich poczucie humoru, pozwala spojrzeć na różne sprawy z innego punktu widzenia. To będą wspomnienia, które zapamiętają do końca życia.

7. Zróbcie wspólnie coś dobrego. Jak, na przykład, odśnieżenie chodnika przed domem schorowanego sąsiada. Albo zawiezienie świątecznej paczki dla sierot do organizacji charytatywnej. Pokaż im, że od czasu do czasu należy dać coś od siebie, nie oczekując niczego w zamian. I że może to dać satysfakcję. Zaangażuj je do działalności, którą do tej pory wykonywałeś sam: nawet, jeśli jedziesz zawieźć zbędne ubrania do noclegowni, nie musisz się martwić: nie będzie tam widoków, których dzieci nie powinny oglądać.

8. Ahoj, przygodo. Przygotuj wcześniej mapę skarbów, albo po prostu improwizuj: pójdźcie razem w górę okolicznej rzeki, czy strumyka (nie zapominając o zabezpieczeniu się przed kleszczami), by sprawdzić, skąd wypływa. Chyba, że bliżej jest do ujścia, w takim wypadku obierzcie ten kierunek. W wersji dla leniwych, taką przygodę można także zrealizować samochodem: wybierzcie się w nieznane, oczywiście dbając o to, by pozostać w zasięgu stacji paliw. Nie musisz ruszać się z miejsca zbyt daleko: przygodą może być też sprawdzenie nowej, egzotycznej restauracji. Wyjście poza strefę komfortu – twojego i dzieci, to świetny sposób, by nie tylko budować więź, ale też nauczyć ich myślenia poza schematami.

9. Postaw na twórczość. Kup całej rodzinie paletę i po płótnie, i sprawdźcie, co wam wyjdzie. Opracujcie nowy przepis na chilli con carne. Posadźcie kilka sadzonek drzew w ogrodzie, albo na miejskim placyku w ramach guerilla gardeningu. Niech po budowaniu waszej relacji zostanie jakiś ślad, oprócz wspomnień.

10. Dużo rozmawiaj. Ten punkt możesz realizować nie tylko przy każdym innym z naszej listy, ale także w zupełności samemu. Każdy wątek jest dobry, i może poprowadzić was w zupełnie niespodziewanym kierunku. Wystarczy, że się skupisz i będziesz aktywnie słuchał swoich dzieci, a także mówił – w proporcjach uszu do ust, czyli o połowę mniej niż słyszysz. To inwestycja w dobry kontakt, która będzie procentować latami.

Możesz zacząć realizację tych punktów dziś, lub w przyszłym tygodniu. To nie jest zresztą ważne. Tak samo, jak nie jest istotne to, czy będziesz wypełniał je wszystkie, czy tylko niektóre. Grunt to tak sobie wszystko wyliczyć, żeby nie siadła ci zajawka. Bo rozczarowane dzieci to najsmutniejsza sprawa pod słońcem.

Dołącz do nas na Facebooku

Pliniusz

Jestem ojcem 8-letniego syna i 6-letnich bliźniaczek. Bywało ciężko, ale było warto.

Jeden komentarz

  1. FirstShanice

    2 października 2017 at 09:04

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    I have noticed you don’t monetize your website, don’t waste your traffic, you
    can earn additional bucks every month because you’ve
    got hi quality content. If you want to know how to make extra $$$, search for: Mrdalekjd methods for $$$

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
„Wonder Weeks”, czyli barometr rozwoju dziecka [APP]

Pozwólmy dziadkom rozpieszczać [WIDEO]

„W miłości i wojnie nie obowiązują zasady”

Zamknij