Zima pełna świętego spokoju – poradnik

2 min.   0   0   Drukuj   Prześlij

 

Narty dla dziecka powinny sięgać do linii jego brwi (najniżej do nosa). Ani krótsze ani dłuższe nie pomogą mu opanować czegokolwiek, bo dziecko będzie się bardziej męczyło. W takiej sytuacji lepiej żebyś odpuścił, zamiast go męczyć. Narty dla dzieci są lekkie, dobrze by było gdyby dziecko mogło je unieść bez problemu (to jest istotne już przy starszych dzieciach i ewentualnych obozach narciarskich, niestety, nikt nie będzie im tam nosił sprzętu), inaczej nawet na stoku okażą się za ciężkie. Szalenie istotne w tym wszystkim są także buty. Muszą spełniać trzy zasady.

Powinny być lekkie – ta sama zasada co przy nartach, ich waga sprawi dziecku dużą różnicę, a lżejsze będą powodowały łatwość manewru.

Wygodne. Ta cecha jest podstawą przy wybieraniu każdego obuwia. Ważne, żeby były ciepłe, miękkie i nigdzie nie uwierały, nie będzie to odciągało myśli od tego co jest ważne na stoku. Wybierając buty, pozwólcie dziecku pochodzić w nich 5 – 10 minut, to może pomóc w decyzji.

Dopasowane. Absolutnie nie można kupować dzieciom za dużych butów (dopuszczalne jest posiadanie butów rozmiar, maksymalnie dwa większych) – stanowią wtedy niebezpieczeństwo dla siebie i innych. Kiedyś córka moich znajomych po godzinie na stoku wróciła z płaczem, że nie chce już jeździć, bo nic jej nie wychodzi. Okazało się, że wykonuje wszystkie polecenia instruktora poprawnie, ale niestety bez skutku, ponieważ miała na sobie za duże (o cztery rozmiary!!!) buty.

Niestety, musicie się z tym pogodzić – w przypadku nart nie ma opcji robienia zakupów „bo będzie na dłużej”, pomijając kwestię rozmariu nie liczyłbym na to, że jakiekolwiek dziecko potrafi szanować wartość sprzętu. Co więcej nie zrozumie i nie skorzysta z nart wyposarzonych w bajery dla zawodowców, więc po co przepłacać? Jeśli nie chcecie kupować dziecku sprzętu co sezon możecie skorzystać z wypożyczali, tylko pamiętajcie, że należy dobrze sprawdzić sprzęt przed użytkowaniem.

Dołącz do nas na Facebooku

Staszek

Tata dwójki: 1,5-rocznego i 3-letniej. Do zespołu tatapad dołączył tuż przed Gwiazdką 2012. Zna się na prezentach, zabawach i rozwoju człowieka.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Przeczytaj inne:
Dlaczego dziecko jest niegrzeczne? Może je ignorujesz – wyłącz smartfona, odłóż tablet.

14 ojców, którzy dobrze robią swoją robotę

Jaki pierwszy rower dla dziecka kupić? [WIDEO]

Zamknij