Lamblie, glista ludzka… objawy pasożytów u dzieci [WIDEO]

Według publicznie dostępnych danych, 90% przedszkolaków ma bogate życie wewnętrzne.
7 min.   40   0   Drukuj   Prześlij

Odpowiadają za astmę, uczulenia, nudności. Przemęczenie, rozdrażnienie, a nawet brak apetytu. Potrafią w specyficzny sposób sterować swoim gospodarzem, z czego zdajemy sobie sprawę dopiero po zgłębieniu tematu. Objawy pasożytów u dzieci, jeśli są w ogóle zauważone, to najczęściej – błędne interpretowane przez lekarzy

Ludzkie pasożyty to cały szereg nieciekawych organizmów – zarówno w skali mikro (giardia lamblia), jak i makro (kilkumetrowe tasiemce). Nasze dzieci, według danych Sanepidu, w 80% są nosicielami tej pierwszej. Robaki to choroba bardzo demokratyczna i ponadklasowa: noszą je w sobie ci z bogatych domów, i z tych, w których trudno związać koniec z końcem.

Podkrążone oczy dziecka to sygnał alarmowy

Podkrążone oczy dziecka to sygnał alarmowy / fotolia.com

Bo najczęściej nosicielstwo przebiega zupełnie bezobjawowo. Pierwszy pasożyt wchodzi w dziecko praktycznie bez jakichkolwiek oznak. Przy drugim mogą pojawić się: katar, jakaś wysypka, przemęczenie, może zgrzytanie zębami albo nocne pobudki z krzykiem, szczególnie nasilone w pełni księżyca. „Moje dziecko źle śpi, bo jest pełnia”, mówią rodzice, widząc, ale nie wiedząc.

Nasilenie objawów jest  związane z fazami księżyca. To nie gusła, tylko fakty: jajeczkowanie pasożytów odbywa się właśnie wtedy.

Mało które objawy pasożytów u dzieci są tak oczywiste, jak te przy owsikach. Niespokojne siedzenie, drapanie się po pupie, a w nocy – widoczne gołym okiem robaki w pielusze. W przypadku lamblii czy glisty ludzkiej towarzysze potrafią tak się przystosować do rytmu pracy organizmu-gospodarza, że zauważyć może je tylko sprawne oko.

Jeśli jednak wasze dziecko z tygodnia na tydzień się gwałtownie zmieniło: pojawiła się choroba lokomocyjna (wywoływana przez metabolity glisty ludzkiej), agresja, przemęczenie, niewyspanie, tajemnicze wysypki, katar i pragnienie słodyczy – nie ma sensu ganiać po alergologach. Zamiast zaleczać problem sterydami, należy znaleźć przyczynę.

Pierwsze, co musisz wiedzieć: pasożyty są bardzo, bardzo powszechne. Jak podnosiła wielokrotnie nieżyjąca już doktor Iwona Wartołowska, pediatra-alergolog, wielki wygrany walki z dziecięcą astmą,

Obecność owsików i lamblii jest zawsze związana z człowiekiem od jego pierwszych miesięcy życia. Dr Batko w 80 % przypadkach stwierdził jaja owsików w kurzu domowym. W wojewódzkiej Poradni Alergologicznej stwierdziłam, że kichanie jest patogennym objawem owsicy.

Któż z nas nie kicha ?

Drugim pasożytem, który stale towarzyszy człowiekowi, są lamblie. Stacja SAN-EPID na Pradze II w Warszawie u niemowląt w żłobkach, na swoim terenie, znalazła lamblie w 80 % przypadków.

Szczególne nasilenie objawów jest ściśle związane z fazami księżyca. To nie są gusła, tylko zwykła logika: gody i jajeczkowanie większości niechcianych lokatorów odbywają się właśnie wtedy. Stąd większy niepokój nosiciela.

„Ale przecież moje dziecko było wiele razy diagnozowane, i nic”, odpowie większość rodziców. Pech chce, że w Polsce refundowane jest badanie kału – bo jest tanie. Nie ma niczego skomplikowanego we wsadzeniu kawałka kupy pod mikroskop. Tyle tylko, że znalezieniem tam czegokolwiek jest bardzo trudne: właśnie dlatego, że pasożyty uzewnętrzniają się wyłącznie w kilka dni w miesiącu. Trzeba prawdziwie wilhelmowskiego szczęścia, by pobrać próbkę akurat wtedy.

Zupełnie inną parą kaloszy jest badanie antyciał, wykonywane z krwi. Sprawdzenie kilku znaczników, oraz morfologia kluczowych parametrów kosztują prawie 500 złotych i czeka się na nie dwa-trzy tygodnie, bo w Polsce jest tylko kilka zakładów zajmujących się szukaniem pasożytów w ten sposób. Niektórzy lekarze nie czekają na diagnozę, tylko od razu wypisują leki: i to dla całej rodziny (ze zwierzętami), bo leczyć powinni się wszyscy.

Sięgnijmy jeszcze raz po rezultaty prac doktor Wartołowskiej. Dzięki jej pionierskim badaniom można poznać skalę zjawiska. Otóż pani doktor za jednym zamachem leczyła całe rodziny – także z tak zwanego „wiecznego kaszlu” i „ciągłego kataru”:

Po wprowadzeniu rutynowego odrobaczenia każdego dziecka chorego na astmę, ustępowały objawy duszności niezależnie od tego, czy dziecko chorowało od dwóch czy od dziesięciu lat. Astma ustępowała u dzieci, ich rodziców i dziadków.

Cały list pani doktor można przeczytać tutaj.

Także atopowe zapalenie skóry, wysypki, swędzenie, niechęć do jedzenia zdrowych pokarmów ustępują po odrobaczeniu. To proces, który doktor Wojciech Ozimek przedstawia w swoim wystąpieniu na konferencji TEDx. Warto obejrzeć.

80-90% dzieci w Polsce gości w sobie pasożyty. W przeważającej większości przypadków ich przebywanie w człowieku jest bezobjawowe. Glista, giardia lamblia, owsik mogą skolonizować dziecko bardzo wcześnie i żyć z nim (w kolejnych pokoleniach) do późnej starości. Szczególnie podłe są obleńce, urządzając sobie co jakiś czas wędrówki z układu wydalniczego człowieka, przez naczynia krwionośne i narządy wewnętrzne, z powrotem do gardła, by ponownie skolonizować jelita.

Jeśli twoje dziecko drapie się podejrzanie często w pupę, budzi w nocy z krzykiem, ma chorobę lokomocyjną (!) albo dziwne wysypki i alergie (choć oboje rodzice nie mają uczuleń) – warto rozważyć diagnozę i błyskawiczne odrobaczenie. Niestety, niewielu lekarzy ma świadomość tego zagadnienia. Dużo lepiej jest pisać recepty na maść na AZS, pobierać opłaty za panele alergiczne, przyjmować pacjentów kilka razy w roku na powracające katary i kaszle, proponując leczenie skutków (antybiotyki, sterydy) a nie przyczyn.

Główne objawy pasożytów u dzieci to:

  • ciągły katar
  • kaszel
  • brak apetytu – oprócz ogromnego łaknienia na słodycze, cukier, kakao
  • obniżona odporność
  • choroba lokomocyjna (metabolity glisty ludzkiej)
  • przerywany sen w nocy i czasem nocne krzyki
  • rozdrażnienie, płaczliwość
  • zgrzytanie zębami
  • drapanie się po pupie
  • pokrzywki, reakcje alergiczne skóry, atopowe zapalenie skóry
  • nudności, bóle brzucha i głowy
  • częste infekcje górnych dróg oddechowych
  • podkrążone oczy (bardzo widoczne u dzieci)
  • astma
  • ziemista cera
  • ciągłe przemęczenie (szczególnie u dorosłych, ale i dziecko potrafi ciągle domagać się snu)
Poprzedni1 / 2Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Komentarzy: 40

  1. werka

    8 grudnia 2014 at 19:42

    VA:F [1.9.22_1171]
    +40

    właśnie, od roku walcze z tym paskudztwem u swoich dzieci(mam potwierdzone wynikami badań) i kiedy mówie lekarce że wszyscy powinniśmy się leczyć poprostu mnie lekceważy. i tak jeden się podleczy a po poł roku wraca duszący kaszel. U alergologa przeprowadzone wszystkie testy( negatywne-brak alergii) a kaszel wraca. Mi nasuwa się tylko jedno, lekarze nie maja pojęcia jak leczyć te robale a nic nie dadzą sobie powiedzieć. Najprościej przepisać antybiotyk i po sprawie. Artykuł Pani Ireny Wartołowskiej jest bardzo ciekawy i moje 13 miesieczne dziecko ma powiększoną wątrobe(tylko dlaczego?) Po badaniach lekarz stwierdził że taka jego uroda a dopiero po przeczytaniu artykułu znalazłam przyczyne(potwierdziłam badaniami z kału) a lekarz i tak swoje i leków nie dał. Normalnie ręce opadają! Do tego od 2 miesięcy maluch kaszle i w sumie bardzo zle śpi-wszystko to łącze z glistą i lambliami( bo to wyszło w badaniach)a lekarz mi wmawia że trzeba przez to wszystko przejść, przeczekać. Sama od kilku lat skarże się na chroniczne zmęczenie,a lekarz wmawia mi że to przez nieprzespane noce,robiłam badania( wynik ten sam co u dzieci) ale leków już nie dostałam. Normalnie jacyś debile nas leczą!

    • Michał Nazarewicz

      8 grudnia 2014 at 22:24

      VN:F [1.9.22_1171]
      +13

      Niekompetencja lekarzy zogniskowała się chyba w Pani okolicy. Współczuję takich konowałów!

    • Lidia

      24 lutego 2015 at 22:45

      VA:F [1.9.22_1171]
      +18

      Powiem Pani, że ja kiedyś miałam gliste i zanim się dowiedziałam o tym bardzo się nacierpiałam. Od tej pory jestem bardzo przeczulona na tym punkcie. Ostatnio poszłam do swojego lekarza, żeby odrobaczyć całą rodzinę, bo co jakiś czas tak powinno się robić, szczególnie jak ma się do czynienia ze zwierzętami. Niestety pani doktor powiedziała, że nie może dać całej rodzinie. Nasłuchałam się jeszcze stęków i jęków tej okropnej baby. Same problemy tylko z tymi lekarzami.

    • aga

      25 lutego 2015 at 05:00

      VA:F [1.9.22_1171]
      -8

      Po prostu pediatra nie może przepisać leków dla dorosłych, gdy pół roku temu odkryłam pasożyty u syna, wszyscy członkowie rodziny musieli się udać do swoich lekarzy rodzinnych po leki dla siebie. Przynajmniej tak tłumaczyła mi pediatra…

      • Ola

        26 lutego 2015 at 12:21

        VA:F [1.9.22_1171]
        +12

        U nas pediatra bez problemu wypisała leki dla całej rodziny i to tylko przy podaniu jej informacji, że w grupie przedszkolnej pojawił się przypadek owsicy.

        • Naiya

          4 marca 2015 at 22:51

          VA:F [1.9.22_1171]
          +1

          Pamiętajmy że są pediatrzy i lekarze rodzinni będący także pediatrami. Ci drudzy jak najbardziej mogą przepisać, ci pierwsi – nie.

    • basia

      27 lutego 2015 at 15:46

      VA:F [1.9.22_1171]
      +1

      A jakie konkretnie badanie sobie pani robiła czy to tylko kał czy też krew ?

    • mama

      23 marca 2015 at 21:10

      VA:F [1.9.22_1171]
      -1

      U nas było to samo, tyle że dziecku lekarka dawała leki a nam, dorosłym nie. Więc kombinowałam ile wlazło. Chodziłam po lekarzach prosząc o leki…wciąż te same, moja mama robiła to samo aż uzbierałam leki dla czteroosobowej rodziny i przeleczyłam wszystkich. Nie wiem, czy pozbyliśmy się lamblii bo jesteśmy przed powtórnymi badaniami, ale coś mi się wydaje, że albo to dziadostwo jeszcze jest, albo mamy innych pasażerów. Będę szukała dalej (moi synowie mają duszności związane z krtanią), tym razem najpierw owsiki a siebie w kierunku glisty ze względu na chroniczne zmęczenie. Powodzenia.

    • daga

      24 marca 2015 at 23:36

      VA:F [1.9.22_1171]
      +2

      kurcze, mój synek w wieku 6mies. tez miał powiekszona wątrobe tzw. hepatomegalię i po liku powaznych badaniach, włącznie z tymi na raka, stwierdzono, że taka jego uroda. Bo nie znaleźli przyczyny powiększenia. Do szpitali trafiał bo ciągle płakał, nie spał w ogóle i ciągle go wysypywało. W końcu dostał mega dietę na pół roku i uczulenie znikneło na zawsze. Ale kiedy miał 2 lata to dostał cieżkich bóli brzucha, lekaż zalecił badania na robaki i wyszła ponoć lamblia i owsiki. Odrobaczenie jakims lekiem wedle zaleceń. I za jakiś czas inne badania. A tu okazuje się że watroba w normie. A lekarz na to NIEMOŻLIWE. To teraz ja pytam, czy to możliwe, że to wszystko działo się przez te robale??? I nikt nic o tym nie wie i nie każe dzieci badać i odrobaczac, choćby naturalnymi ziółkami! ?

      • Matelska

        7 lipca 2015 at 20:42

        VA:F [1.9.22_1171]
        +1

        Nawet nie bede tu opisywac co przeszlam przez lekarzy….to,ze dzis(po roku)jestem w miare dobrym stanie zawdzieczam tylko…sobie.Mojej wnikliwosci i ilosci przeczytanych ksiazek.Na szczescie szybko zdalam sobie sprawe,ze lekarze mi nie pomoga i nie maja pojecia jak mnie leczyc.A wyniki byly coraz gorsze.Za kilka lat czekalby mnie przeszczep watroby.Dzis mam juz dobre wyniki,ale ciagle czeka mnie jeszcze walka.Swietnym malo toksycznym lekiem na pasozyty jest Prazykwantel.on naprawde dobrze radzi sobie z pasozytami i nie ma nawrotow jak w przypadku innych lekow.Ja nie mialam sily czekac na efekty naturalnych metod-chociaz to te polecam ,poniewaz bol byl tak silny,ze bylam u kresu wytrzymalosci psychicznej.Prazykwantel jest niezarejestrowany w Polsce…czemu mnie to nie dziwi…Koszt to ok 10-15zl za tabletke.Wiec nie tak zle.Znajdziecie go w necie.Poza tym polecam nalewke z orzecha wloskiego czy olej z pestek dyni zwlaszcza dla dzieci-olej nie nalewke.Poza tym polecam ksiazke Huldy Clarc”Kuracja zycia” i wszystkie ksiazki Michala Tombaka.Jakies 3 m-ce temu trafilam na ksiazke swietnego polskiego naukowcaJerzy Zieba „Ukryte terapie-czego Ci lekarz nie powie”.Kochani!!!!Naprawde mozemy sobie pomoc sami.Niestety zdajemy sobie z tego sprawe dopiero kiedy lekarze nie potrafia nam pomoc.Wtedy czesto jest juz za pozno.Leczcie sie sami!

    • Tom

      17 maja 2015 at 08:04

      VA:F [1.9.22_1171]
      +3

      Polecam Czystek, naturalne zioło, tanie i bardzo skuteczne.

    • Tom

      17 maja 2015 at 08:06

      VA:F [1.9.22_1171]
      +2

      Polecam roślinę Czystek, naturalne zioło, tanie i bardzo skuteczne.

    • Anna

      16 stycznia 2016 at 08:37

      VA:F [1.9.22_1171]
      -1

      Proponuje zmienić lekarza! Skoro ma potwierdzenie zarobaczenia nawet w badaniach i nie chce przepisać leków to nie lekarz tylko pionek systemu który napędza kartele farmaceutyczne.
      Można tez poszukać naturalnych metod odrobaczania sie.
      Pozdrawiam

  2. Pingback: Pasożyty – nie tylko wirusy i bakterie? | Dom Gosi

  3. Pingback: Pasożyty – nie tylko wirusy i bakterie? | Dom Gosi

  4. Kika

    20 lutego 2015 at 21:33

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Witam, na pytanie do lekarza rodzinnego pediatry jak sie leczy lambie i czym uslyszalam ze on tylko wie czym leczuc owsiki?! Takze mam pytanie jak leczyc dzieci ?

    • ig

      22 lutego 2015 at 23:09

      VA:F [1.9.22_1171]
      +3

      szukaj ziołowych sposobow, vernicadis, ziolowe herbatki, idieta bez cukru, bialego pieczywa i ogolniebez pszenicy, wszystko gotowane i pieczone.

    • mama

      23 marca 2015 at 21:13

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

      My się leczyliśmy metronidazolem, wszyscy – cała rodzina (dwuletni syn i 5 letni syn). Potwierdzałam skuteczność leku u dwóch laryngologów, ale czy lamblii się pozbyliśmy – tego jeszcze nie wiem.
      Powodzenia!
      Acha, my mieliśmy dwie kuracje:
      10 dni – 14 dni przerwy
      7 dni

  5. Dorota

    25 lutego 2015 at 08:59

    VA:F [1.9.22_1171]
    +11

    Mój syn też miał takie objawy – z badań kału nic nie wyszło. Dziecko miało wciąż nawracający kaszel, zgrzytało w nocy zębami, sińce pod oczami dopiero jak powiedziałam lekarce o tych objawach i zażądałam leku na robaki to ona powiedziała „OK – nie ma problemu – co 6 m-cy należy podawać dziecku lek na odrobaczanie bo to norma” – to ja się pytam czemu przez lata wlewała w niego wciąż syropy na kaszel i leki rozkładając ręce bo kaszlał wciąż.. :/ Dostaliśmy ZENTEL i jak ręką odjął – ale nie miał takiej ceny jak piszą w artykule – to koszt ok 25zł

  6. werka

    25 lutego 2015 at 09:08

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    Dzieciom najlepiej podawać duuuuużo kwaśnych rzeczy, typu ogórki kiszone(najlepsza jest woda, tak samo z kiszonej kapusty), owoce granatu,naturalny sok marchewkowy, jabłka. Ja nawet ostatnio zakupiłam w o.kapucynów miodowo-ziołowy VERNIKABON syrop dla dzieci na pasożyty( syrop jest z piołunem czego robaki najbardziej nie lubią). syn jest po pierwszej kuracji i już widze poprawe,wrócił apetyt i przestał w nocy płakać.

  7. marlena192@o2.pl

    25 lutego 2015 at 16:40

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    jakie badania ytrzeba zrobic dziecku zby wykryc?

    • Bajka

      25 lutego 2015 at 19:50

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

      Ogólnie to badania kału pod kątem pasożytów ale wykrywalność jest na poziomie 7-20% więc i tak warto odrobaczać. Warto poczytac dr Ozimka. Badania warto robić w pełnie lub tuz po bo wtedy się namnażają. Zresztą jak się w tym okresie czasu ( pełnia) źle śpi , ma koszmary nocne, jest sie pobudzonym to badania sa zbędne, wiadomo, że ma się lokatorów. Dobra lektura w temacie to dr Clark.

    • mama

      23 marca 2015 at 21:15

      VA:F [1.9.22_1171]
      +4

      Ja mojemu synowi robiłam badanie w kierunku lamblii z krwi – daje wiarygodny wynik.
      IGM i IGG

  8. werka

    26 lutego 2015 at 09:48

    VA:F [1.9.22_1171]
    +8

    Robilismy badania kału kilkakrotnie i nic nie wykazało,a syn nie dość że strasznie zgrzyta zębami to jeszcze obgryza paznokcie,oczy ciągle podkrążone, ciągła ochota na słodycze i wieczny kaszel. Nasza Pani doktor nie widzi problemu, twierdzi że kaszel(suchy ciągnący się miesiącami) jest już poprostu z przyzwyczajenia, na resztę też są oczywiście wytłumaczenia.Więc wzięłam sprawy we własne ręce, zrobiłam test VOLA i wyszło że robaki są umiejscowione w oskrzelach, do tego dziecko jest alergikiem(w testach nic nie wyszło), a alergie ma na odchody od tych robaków i po pół rocznej kuracji, ziołami, jest widoczna poprawa.

    • ania

      2 marca 2015 at 10:38

      VA:F [1.9.22_1171]
      +2

      poprszę o te kurację ziołową gdzie znajdę informacją

    • Agniesze

      2 marca 2015 at 11:14

      VA:F [1.9.22_1171]
      +3

      Czy jest szansa, że pochwali się Pani jaka to kuracja, co dokładnie, gdzie, skąd wziąźć info jak leczyć dziecko? Bardzo porszę

  9. Ecik

    27 lutego 2015 at 10:04

    VA:F [1.9.22_1171]
    +5

    Dlaczego większość z Was domaga się leczenia pasożytów za pomocą chemii przepisanej przez lekarza? Zastanówcie się – Wasze babcie, prababcie radziły sobie z tym dziadostwem bez chemii za pomocą ziół, pokarmu. Pasożyty lubią cukier i kwaśne środowisko – ograniczcie a najlepiej wyeliminujcie z diety produkty zawierające sztuczny cukier – zapomnijcie o płatkach śniadaniowych na mleku, nutelli, soczkach z kartonika itd. Zacznijcie do posiłków dodawać kurkumę, czosnek, cebulę. Ja od ponad 2 lat piekę chleb dla moich najbliższych – zakwas + mąka razowa żytnia, pszenna. Co około pół roku przeprowadzamy odrobaczanie całej wspólnie mieszkającej rodzinki – stosujemy ziołowe, naturalne produkty. Do tego BARDZO WAŻNE – do picia CZYSTA WODA jak najlepszej jakości – nie z plastikowych butelek.
    Teraz o efektach – dzieci wcześniej dość często chorowały, lekarze stwierdzili alergie. Po zmianach i odrobaczaniu znacznie spadło parcie na słodkie – ciocie przynosiły czekoladki a córki chwały je do lodówki i sobie tam siedziały, nikt ich nie chciał jeść – byłem w szoku, bo wcześniej od razu były zjadane. Infekcje bakteryjne praktycznie nie istnieją a wirusowe sezonowe mijają bardzo szybko 2-3 dni to max. Znacząco wzmocnił się układ immunologiczny. WODA TO PODSTAWA do jakiegokolwiek działania.

  10. werka

    27 lutego 2015 at 18:20

    VA:F [1.9.22_1171]
    -4

    kilkakrotnie robiliśmy badanie kału, w kilku różnych laboratoriach i nic, dopiero test vola wykrył siedlisko robaków.

    • Mlodziutka

      28 lutego 2015 at 19:32

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

      a co to za test VOLA jak się go wykonuje i ile kosztuje?

  11. Agniesze

    2 marca 2015 at 11:12

    VA:F [1.9.22_1171]
    -2

    Witajcie,
    Piszecie o kuracji naturalnej, ziołowej… Proszę o info na czym ona polega, gdzie się zaopatrzyć w odpowiednie zioła i jakie to sa odpowiednie zioła. Kontakt do zielarza, cokolwiek PLS!!!! 🙂

  12. Sylwia

    4 marca 2015 at 13:20

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Czy są tabletki na odrobaczenie które pomagają na wszystkie rodzaje robaków? Czy są środki bez recepty na odrobaczanie ?!?

  13. ead

    30 marca 2015 at 10:39

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    a co myślicie o teście żywej kropli krwi? dość tanie i ponoć diagnostycznie rewelacyjne. czy ktoś z was ma doświadczenie z tym badaniem?

  14. AgaSe

    7 lipca 2015 at 16:24

    VA:F [1.9.22_1171]
    +2

    Jeśli chodzi o naturalne suplementy to mam dwa sprawdzone: dla dzieci Vernikabon z firmy Bonimed (receptury Ojca Grzegorza Sroki) a dla dorosłych- na razie najmocniejsze co znalazłam- gotowa nalewka z łupin orzecha czarnego, piołunu i goździka firmy NowFoods. Działają rewelacyjnie!
    Zajmuję się medycyną naturalną na co dzień, robię i mikroskopową analizę krwi, i Vega- Test, sprawdziliśmy wiele suplementów i te działają najlepiej. Szerokie spectrum działania!

  15. Monika

    11 lutego 2016 at 22:42

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Polecam badanie i zabijanie pasożytów na aparacie Bicom. Moja dwu letnia córka non stop chorowała, okazało się ze ma boreliozę i inne choroby odkleszczowe , które najprawdopodobniej przekazała Jej w trakcie ciąży. W trakcie leczenia w Gdańsku w Centrum Świętego Łukasza lekarz polecił mi badanie na urzadzeniu bicom. Zrobiłam je córce i sobie. Super metoda. U córki po zabiciu owsików z dnia na dzień skończyło się zmienianie pozycji , rzucanie sie i tańczenia po łóżku w nocy, zgrzytanie zębami i inne objawy.

  16. Magda

    21 lutego 2016 at 10:04

    VA:F [1.9.22_1171]
    -1

    Witam,mój synek miał częste zapalenie krtani. Usłyszałam,ze to mogą być początki astmy. Poszliśmy do lekarza dostał skierowanie na pełną morfologie z rozmazem oraz testy alergiczne z krwi. Na testach nic nie wysZło,drobną reakcja na psa którego w domu nie mamy… moja ciocia,która pracuje w labo po obejrzeniu wyników zasugerowala, ze ma dużo komórek kwasowych co może sugerować pazozyty. Zaczęłam składać wszystkie elementy do siebie i poszłam do lekarza. Wcześniej jednak zrobiłam badania na obecność pazozytow ale jak wiadomo trzeba mieć szczęście,żeby za pierwszym razem je złapać.
    Pani doktor stwierdziła, ze się naczytalam o fazach księżyca… że jestem nienormalna skoro chce przeliczyć dziecko (gdzie na zachodzie jest to normalne, ze dzieci w wieku przedszkolnym się odrobacza) i nie dała mi recepty. Parę godzin po wizycie synek zrobił kupę i jakie było moje zdziwienie jak znalazłam małe glisty. Zaplanowałam je i zanioslam do Pani doktor. Dalej twierdziła, ze to niestrawione jedzienie,ale się nie dałam i po batalii łaskawie wpisała mi receptę. Przeleczylam małego i od tamtej pory nie było zapalenia krtani, śpi spokojnie w nocy i teraz wiem ze przynajmniej raz w roku trzeba takie leczenie zrobić, najlepiej po wakacjach

  17. Pingback: List doktor Wartołowskiej - objawy pasożytów u dzieci. | tatapad - tatapad

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
Kłótnie rodzeństwa to kłopoty później, ale nie wtrącaj się.

Czy pozwolić dziecku czasem wygrać?

Co zrobić, gdy dziecko bije rodziców? 5 porad

Zamknij