Lamblie, glista ludzka… objawy pasożytów u dzieci [WIDEO]

Według publicznie dostępnych danych, 90% przedszkolaków ma bogate życie wewnętrzne.
4 min.   42   0   Drukuj   Prześlij
Najlepszy przyjaciel człowieka... i czynnik ryzyka

Najlepszy przyjaciel człowieka… i czynnik ryzyka

Jeśli więc wasz syn bądź córka bywa dość często u lekarza, a przypisywane sterydy/antybiotyki/leki na alergię pomagają tylko na chwilę, znaczy, że jest zaleczane objawowo, a nie leczona jest przyczyna. Według danych Sanepidu, aż 90% dorosłych jest bezobjawowym nosicielem przynajmniej jednego pasożyta ludzkiego.

Ich przetrwalniki – zarodniki, czyli cysty – są praktycznie wszędzie. Lamblią wcale nie zaraża się, jedząc końcówki bananów! Na klamkach, włącznikach świateł, sklepowych wózkach. Klawiaturach i telefonach. Jaja lamblii potrafią przeżyć pół roku poza organizmem nosiciela, a ich zniszczenie jest bardzo trudne: czyszczenie domu według bardzo rygorystycznych standardów to jedny skuteczny sposób, bo nie zabija ich chlor. Giną wyłącznie w wysokiej (ponad 67 stopni Celsjusza) temperaturze.

Pasożyty sprawiają, że dziecku grozi między innymi zatrzymanie rozwoju (wzrastania i mózgu)

Pasożytom towarzyszy bardzo często rozrost stale obecnych w naszych organizmach drożdżaków – grzybów z gatunku candida. Działają w symbiozie z niechcianymi pasażerami. Mają w dodatku fascynującą właściwość, która umożliwia im sterowanie łaknieniem swojego gospodarza. Wytwarzając substancję będącą analogiem insuliny, sprawiają, że spada człowiekowi cukier we krwi, a więc musi go szybko uzupełnić. Czym? Najlepiej – czekoladą…

Problem z tym zagrożeniem dla zdrowia jest taki, że uniknąć pasożytów się nie da. Jedyne, co możemy robić dla siebie  i naszych dzieci, to dbać  o odpowiednią odporność organizmu. Zdrowy styl życia: ruch, odpowiednia dieta, ograniczenie spożywania pszenicy, cukru i krowiego mleka mogą doprowadzić do sytuacji, w której larwy pasożyta będą trawione przez organizm. To korzystna sytuacja, bo żadnym białkiem nie powinniśmy gardzić.

Ogromną pomocą w osiągnięciu takiego stanu jest jedzenie czosnku, cebuli, aromatycznych ziół i picie (na czczo) soku z marchwi bądź buraków. Te działania nie wyleczą zarobaczonego organizmu, ale bardzo skutecznie zniechęcą pasożyty do kolonizacji.

Zmiany lifestyle’owe, choć niezbędne gdy chcemy odrobaczyć dzieci, są przeraźliwie drogie. Smażenie na oleju kokosowym, używanie oleju z pestek dyni, słodzenie ksylitolem, rezygnacja z wieprzowiny, zastąpienie pszenicy orkiszem a mleka krowiego – zbożowym nie dość, że eliminują możliwość jedzenia na mieście, to w dodatku obciążają budżet. Są to produkty kilkukrotnie droższe od tych najpopularniejszych, które powinniśmy wciągnąć na indeks.

Drogie są także leki na pasożyty: najskuteczniejszy, Zentel, dla czteroosobowej rodziny kosztuje blisko 600 złotych, i to przy założeniu, że uda nam się znaleźć tanią aptekę. Do tego dochodzą koszty badań, odrobaczyć należy także psy i pozostałe osoby mające ciągły kontakt z dzieckiem. Dorośli z pasożytem mogą żyć bez ogromnych konsekwencji. Dziecku grożą: zatrzymanie rozwoju, kłopoty z koncentracją, zaburzenia snu wpływające na rozwój mózgu i poznawcze czynności wyższe.

Dopiero terapia na pasożyty przeprowadzona dla wszystkich dzieci w okolicy może pomóc nam zlikwidować nawroty choroby – także w przypadku „wiecznie uczulonych“ dorosłych. To praktycznie niewykonalne, szczególnie, gdy dzieci chodzą do przedszkola. Te państwowe lub niepubliczne mają obowiązek informować rodziców o owsicy, lambliozie i innych wykrytych sytuacjach: zaniedbanie tego obowiązku wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Przedszkola czy żłobki prywatne nie muszą kiwnąć palcem.

Przyklejone do jelita robaki zjadają to, co potrzebuje rosnący organizm. Warto, byśmy pamiętali, że oprócz wirusów, bakterii i grzybów są jeszcze organizmy, o których lekarze nie chcą – lub nie pamiętają.

Poprzedni2 / 2Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Komentarzy: 42

  1. werka

    8 grudnia 2014 at 19:42

    VA:F [1.9.22_1171]
    +40

    właśnie, od roku walcze z tym paskudztwem u swoich dzieci(mam potwierdzone wynikami badań) i kiedy mówie lekarce że wszyscy powinniśmy się leczyć poprostu mnie lekceważy. i tak jeden się podleczy a po poł roku wraca duszący kaszel. U alergologa przeprowadzone wszystkie testy( negatywne-brak alergii) a kaszel wraca. Mi nasuwa się tylko jedno, lekarze nie maja pojęcia jak leczyć te robale a nic nie dadzą sobie powiedzieć. Najprościej przepisać antybiotyk i po sprawie. Artykuł Pani Ireny Wartołowskiej jest bardzo ciekawy i moje 13 miesieczne dziecko ma powiększoną wątrobe(tylko dlaczego?) Po badaniach lekarz stwierdził że taka jego uroda a dopiero po przeczytaniu artykułu znalazłam przyczyne(potwierdziłam badaniami z kału) a lekarz i tak swoje i leków nie dał. Normalnie ręce opadają! Do tego od 2 miesięcy maluch kaszle i w sumie bardzo zle śpi-wszystko to łącze z glistą i lambliami( bo to wyszło w badaniach)a lekarz mi wmawia że trzeba przez to wszystko przejść, przeczekać. Sama od kilku lat skarże się na chroniczne zmęczenie,a lekarz wmawia mi że to przez nieprzespane noce,robiłam badania( wynik ten sam co u dzieci) ale leków już nie dostałam. Normalnie jacyś debile nas leczą!

    • Michał Nazarewicz

      8 grudnia 2014 at 22:24

      VN:F [1.9.22_1171]
      +14

      Niekompetencja lekarzy zogniskowała się chyba w Pani okolicy. Współczuję takich konowałów!

    • Lidia

      24 lutego 2015 at 22:45

      VA:F [1.9.22_1171]
      +19

      Powiem Pani, że ja kiedyś miałam gliste i zanim się dowiedziałam o tym bardzo się nacierpiałam. Od tej pory jestem bardzo przeczulona na tym punkcie. Ostatnio poszłam do swojego lekarza, żeby odrobaczyć całą rodzinę, bo co jakiś czas tak powinno się robić, szczególnie jak ma się do czynienia ze zwierzętami. Niestety pani doktor powiedziała, że nie może dać całej rodzinie. Nasłuchałam się jeszcze stęków i jęków tej okropnej baby. Same problemy tylko z tymi lekarzami.

    • aga

      25 lutego 2015 at 05:00

      VA:F [1.9.22_1171]
      -9

      Po prostu pediatra nie może przepisać leków dla dorosłych, gdy pół roku temu odkryłam pasożyty u syna, wszyscy członkowie rodziny musieli się udać do swoich lekarzy rodzinnych po leki dla siebie. Przynajmniej tak tłumaczyła mi pediatra…

      • Ola

        26 lutego 2015 at 12:21

        VA:F [1.9.22_1171]
        +13

        U nas pediatra bez problemu wypisała leki dla całej rodziny i to tylko przy podaniu jej informacji, że w grupie przedszkolnej pojawił się przypadek owsicy.

        • Naiya

          4 marca 2015 at 22:51

          VA:F [1.9.22_1171]
          +2

          Pamiętajmy że są pediatrzy i lekarze rodzinni będący także pediatrami. Ci drudzy jak najbardziej mogą przepisać, ci pierwsi – nie.

    • basia

      27 lutego 2015 at 15:46

      VA:F [1.9.22_1171]
      +1

      A jakie konkretnie badanie sobie pani robiła czy to tylko kał czy też krew ?

    • mama

      23 marca 2015 at 21:10

      VA:F [1.9.22_1171]
      -1

      U nas było to samo, tyle że dziecku lekarka dawała leki a nam, dorosłym nie. Więc kombinowałam ile wlazło. Chodziłam po lekarzach prosząc o leki…wciąż te same, moja mama robiła to samo aż uzbierałam leki dla czteroosobowej rodziny i przeleczyłam wszystkich. Nie wiem, czy pozbyliśmy się lamblii bo jesteśmy przed powtórnymi badaniami, ale coś mi się wydaje, że albo to dziadostwo jeszcze jest, albo mamy innych pasażerów. Będę szukała dalej (moi synowie mają duszności związane z krtanią), tym razem najpierw owsiki a siebie w kierunku glisty ze względu na chroniczne zmęczenie. Powodzenia.

    • daga

      24 marca 2015 at 23:36

      VA:F [1.9.22_1171]
      +2

      kurcze, mój synek w wieku 6mies. tez miał powiekszona wątrobe tzw. hepatomegalię i po liku powaznych badaniach, włącznie z tymi na raka, stwierdzono, że taka jego uroda. Bo nie znaleźli przyczyny powiększenia. Do szpitali trafiał bo ciągle płakał, nie spał w ogóle i ciągle go wysypywało. W końcu dostał mega dietę na pół roku i uczulenie znikneło na zawsze. Ale kiedy miał 2 lata to dostał cieżkich bóli brzucha, lekaż zalecił badania na robaki i wyszła ponoć lamblia i owsiki. Odrobaczenie jakims lekiem wedle zaleceń. I za jakiś czas inne badania. A tu okazuje się że watroba w normie. A lekarz na to NIEMOŻLIWE. To teraz ja pytam, czy to możliwe, że to wszystko działo się przez te robale??? I nikt nic o tym nie wie i nie każe dzieci badać i odrobaczac, choćby naturalnymi ziółkami! ?

      • Matelska

        7 lipca 2015 at 20:42

        VA:F [1.9.22_1171]
        +1

        Nawet nie bede tu opisywac co przeszlam przez lekarzy….to,ze dzis(po roku)jestem w miare dobrym stanie zawdzieczam tylko…sobie.Mojej wnikliwosci i ilosci przeczytanych ksiazek.Na szczescie szybko zdalam sobie sprawe,ze lekarze mi nie pomoga i nie maja pojecia jak mnie leczyc.A wyniki byly coraz gorsze.Za kilka lat czekalby mnie przeszczep watroby.Dzis mam juz dobre wyniki,ale ciagle czeka mnie jeszcze walka.Swietnym malo toksycznym lekiem na pasozyty jest Prazykwantel.on naprawde dobrze radzi sobie z pasozytami i nie ma nawrotow jak w przypadku innych lekow.Ja nie mialam sily czekac na efekty naturalnych metod-chociaz to te polecam ,poniewaz bol byl tak silny,ze bylam u kresu wytrzymalosci psychicznej.Prazykwantel jest niezarejestrowany w Polsce…czemu mnie to nie dziwi…Koszt to ok 10-15zl za tabletke.Wiec nie tak zle.Znajdziecie go w necie.Poza tym polecam nalewke z orzecha wloskiego czy olej z pestek dyni zwlaszcza dla dzieci-olej nie nalewke.Poza tym polecam ksiazke Huldy Clarc”Kuracja zycia” i wszystkie ksiazki Michala Tombaka.Jakies 3 m-ce temu trafilam na ksiazke swietnego polskiego naukowcaJerzy Zieba „Ukryte terapie-czego Ci lekarz nie powie”.Kochani!!!!Naprawde mozemy sobie pomoc sami.Niestety zdajemy sobie z tego sprawe dopiero kiedy lekarze nie potrafia nam pomoc.Wtedy czesto jest juz za pozno.Leczcie sie sami!

    • Tom

      17 maja 2015 at 08:04

      VA:F [1.9.22_1171]
      +3

      Polecam Czystek, naturalne zioło, tanie i bardzo skuteczne.

    • Tom

      17 maja 2015 at 08:06

      VA:F [1.9.22_1171]
      +2

      Polecam roślinę Czystek, naturalne zioło, tanie i bardzo skuteczne.

    • Anna

      16 stycznia 2016 at 08:37

      VA:F [1.9.22_1171]
      -1

      Proponuje zmienić lekarza! Skoro ma potwierdzenie zarobaczenia nawet w badaniach i nie chce przepisać leków to nie lekarz tylko pionek systemu który napędza kartele farmaceutyczne.
      Można tez poszukać naturalnych metod odrobaczania sie.
      Pozdrawiam

  2. Pingback: Pasożyty – nie tylko wirusy i bakterie? | Dom Gosi

  3. Pingback: Pasożyty – nie tylko wirusy i bakterie? | Dom Gosi

  4. Kika

    20 lutego 2015 at 21:33

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Witam, na pytanie do lekarza rodzinnego pediatry jak sie leczy lambie i czym uslyszalam ze on tylko wie czym leczuc owsiki?! Takze mam pytanie jak leczyc dzieci ?

    • ig

      22 lutego 2015 at 23:09

      VA:F [1.9.22_1171]
      +5

      szukaj ziołowych sposobow, vernicadis, ziolowe herbatki, idieta bez cukru, bialego pieczywa i ogolniebez pszenicy, wszystko gotowane i pieczone.

    • mama

      23 marca 2015 at 21:13

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

      My się leczyliśmy metronidazolem, wszyscy – cała rodzina (dwuletni syn i 5 letni syn). Potwierdzałam skuteczność leku u dwóch laryngologów, ale czy lamblii się pozbyliśmy – tego jeszcze nie wiem.
      Powodzenia!
      Acha, my mieliśmy dwie kuracje:
      10 dni – 14 dni przerwy
      7 dni

  5. Dorota

    25 lutego 2015 at 08:59

    VA:F [1.9.22_1171]
    +11

    Mój syn też miał takie objawy – z badań kału nic nie wyszło. Dziecko miało wciąż nawracający kaszel, zgrzytało w nocy zębami, sińce pod oczami dopiero jak powiedziałam lekarce o tych objawach i zażądałam leku na robaki to ona powiedziała „OK – nie ma problemu – co 6 m-cy należy podawać dziecku lek na odrobaczanie bo to norma” – to ja się pytam czemu przez lata wlewała w niego wciąż syropy na kaszel i leki rozkładając ręce bo kaszlał wciąż.. :/ Dostaliśmy ZENTEL i jak ręką odjął – ale nie miał takiej ceny jak piszą w artykule – to koszt ok 25zł

  6. werka

    25 lutego 2015 at 09:08

    VA:F [1.9.22_1171]
    -1

    Dzieciom najlepiej podawać duuuuużo kwaśnych rzeczy, typu ogórki kiszone(najlepsza jest woda, tak samo z kiszonej kapusty), owoce granatu,naturalny sok marchewkowy, jabłka. Ja nawet ostatnio zakupiłam w o.kapucynów miodowo-ziołowy VERNIKABON syrop dla dzieci na pasożyty( syrop jest z piołunem czego robaki najbardziej nie lubią). syn jest po pierwszej kuracji i już widze poprawe,wrócił apetyt i przestał w nocy płakać.

  7. marlena192@o2.pl

    25 lutego 2015 at 16:40

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    jakie badania ytrzeba zrobic dziecku zby wykryc?

    • Bajka

      25 lutego 2015 at 19:50

      VA:F [1.9.22_1171]
      -1

      Ogólnie to badania kału pod kątem pasożytów ale wykrywalność jest na poziomie 7-20% więc i tak warto odrobaczać. Warto poczytac dr Ozimka. Badania warto robić w pełnie lub tuz po bo wtedy się namnażają. Zresztą jak się w tym okresie czasu ( pełnia) źle śpi , ma koszmary nocne, jest sie pobudzonym to badania sa zbędne, wiadomo, że ma się lokatorów. Dobra lektura w temacie to dr Clark.

    • mama

      23 marca 2015 at 21:15

      VA:F [1.9.22_1171]
      +4

      Ja mojemu synowi robiłam badanie w kierunku lamblii z krwi – daje wiarygodny wynik.
      IGM i IGG

  8. werka

    26 lutego 2015 at 09:48

    VA:F [1.9.22_1171]
    +8

    Robilismy badania kału kilkakrotnie i nic nie wykazało,a syn nie dość że strasznie zgrzyta zębami to jeszcze obgryza paznokcie,oczy ciągle podkrążone, ciągła ochota na słodycze i wieczny kaszel. Nasza Pani doktor nie widzi problemu, twierdzi że kaszel(suchy ciągnący się miesiącami) jest już poprostu z przyzwyczajenia, na resztę też są oczywiście wytłumaczenia.Więc wzięłam sprawy we własne ręce, zrobiłam test VOLA i wyszło że robaki są umiejscowione w oskrzelach, do tego dziecko jest alergikiem(w testach nic nie wyszło), a alergie ma na odchody od tych robaków i po pół rocznej kuracji, ziołami, jest widoczna poprawa.

    • ania

      2 marca 2015 at 10:38

      VA:F [1.9.22_1171]
      +1

      poprszę o te kurację ziołową gdzie znajdę informacją

    • Agniesze

      2 marca 2015 at 11:14

      VA:F [1.9.22_1171]
      +3

      Czy jest szansa, że pochwali się Pani jaka to kuracja, co dokładnie, gdzie, skąd wziąźć info jak leczyć dziecko? Bardzo porszę

  9. Ecik

    27 lutego 2015 at 10:04

    VA:F [1.9.22_1171]
    +5

    Dlaczego większość z Was domaga się leczenia pasożytów za pomocą chemii przepisanej przez lekarza? Zastanówcie się – Wasze babcie, prababcie radziły sobie z tym dziadostwem bez chemii za pomocą ziół, pokarmu. Pasożyty lubią cukier i kwaśne środowisko – ograniczcie a najlepiej wyeliminujcie z diety produkty zawierające sztuczny cukier – zapomnijcie o płatkach śniadaniowych na mleku, nutelli, soczkach z kartonika itd. Zacznijcie do posiłków dodawać kurkumę, czosnek, cebulę. Ja od ponad 2 lat piekę chleb dla moich najbliższych – zakwas + mąka razowa żytnia, pszenna. Co około pół roku przeprowadzamy odrobaczanie całej wspólnie mieszkającej rodzinki – stosujemy ziołowe, naturalne produkty. Do tego BARDZO WAŻNE – do picia CZYSTA WODA jak najlepszej jakości – nie z plastikowych butelek.
    Teraz o efektach – dzieci wcześniej dość często chorowały, lekarze stwierdzili alergie. Po zmianach i odrobaczaniu znacznie spadło parcie na słodkie – ciocie przynosiły czekoladki a córki chwały je do lodówki i sobie tam siedziały, nikt ich nie chciał jeść – byłem w szoku, bo wcześniej od razu były zjadane. Infekcje bakteryjne praktycznie nie istnieją a wirusowe sezonowe mijają bardzo szybko 2-3 dni to max. Znacząco wzmocnił się układ immunologiczny. WODA TO PODSTAWA do jakiegokolwiek działania.

  10. werka

    27 lutego 2015 at 18:20

    VA:F [1.9.22_1171]
    -4

    kilkakrotnie robiliśmy badanie kału, w kilku różnych laboratoriach i nic, dopiero test vola wykrył siedlisko robaków.

    • Mlodziutka

      28 lutego 2015 at 19:32

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

      a co to za test VOLA jak się go wykonuje i ile kosztuje?

  11. Agniesze

    2 marca 2015 at 11:12

    VA:F [1.9.22_1171]
    -4

    Witajcie,
    Piszecie o kuracji naturalnej, ziołowej… Proszę o info na czym ona polega, gdzie się zaopatrzyć w odpowiednie zioła i jakie to sa odpowiednie zioła. Kontakt do zielarza, cokolwiek PLS!!!! 🙂

  12. Sylwia

    4 marca 2015 at 13:20

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Czy są tabletki na odrobaczenie które pomagają na wszystkie rodzaje robaków? Czy są środki bez recepty na odrobaczanie ?!?

  13. ead

    30 marca 2015 at 10:39

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    a co myślicie o teście żywej kropli krwi? dość tanie i ponoć diagnostycznie rewelacyjne. czy ktoś z was ma doświadczenie z tym badaniem?

  14. AgaSe

    7 lipca 2015 at 16:24

    VA:F [1.9.22_1171]
    +2

    Jeśli chodzi o naturalne suplementy to mam dwa sprawdzone: dla dzieci Vernikabon z firmy Bonimed (receptury Ojca Grzegorza Sroki) a dla dorosłych- na razie najmocniejsze co znalazłam- gotowa nalewka z łupin orzecha czarnego, piołunu i goździka firmy NowFoods. Działają rewelacyjnie!
    Zajmuję się medycyną naturalną na co dzień, robię i mikroskopową analizę krwi, i Vega- Test, sprawdziliśmy wiele suplementów i te działają najlepiej. Szerokie spectrum działania!

  15. Monika

    11 lutego 2016 at 22:42

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    Polecam badanie i zabijanie pasożytów na aparacie Bicom. Moja dwu letnia córka non stop chorowała, okazało się ze ma boreliozę i inne choroby odkleszczowe , które najprawdopodobniej przekazała Jej w trakcie ciąży. W trakcie leczenia w Gdańsku w Centrum Świętego Łukasza lekarz polecił mi badanie na urzadzeniu bicom. Zrobiłam je córce i sobie. Super metoda. U córki po zabiciu owsików z dnia na dzień skończyło się zmienianie pozycji , rzucanie sie i tańczenia po łóżku w nocy, zgrzytanie zębami i inne objawy.

  16. Magda

    21 lutego 2016 at 10:04

    VA:F [1.9.22_1171]
    -1

    Witam,mój synek miał częste zapalenie krtani. Usłyszałam,ze to mogą być początki astmy. Poszliśmy do lekarza dostał skierowanie na pełną morfologie z rozmazem oraz testy alergiczne z krwi. Na testach nic nie wysZło,drobną reakcja na psa którego w domu nie mamy… moja ciocia,która pracuje w labo po obejrzeniu wyników zasugerowala, ze ma dużo komórek kwasowych co może sugerować pazozyty. Zaczęłam składać wszystkie elementy do siebie i poszłam do lekarza. Wcześniej jednak zrobiłam badania na obecność pazozytow ale jak wiadomo trzeba mieć szczęście,żeby za pierwszym razem je złapać.
    Pani doktor stwierdziła, ze się naczytalam o fazach księżyca… że jestem nienormalna skoro chce przeliczyć dziecko (gdzie na zachodzie jest to normalne, ze dzieci w wieku przedszkolnym się odrobacza) i nie dała mi recepty. Parę godzin po wizycie synek zrobił kupę i jakie było moje zdziwienie jak znalazłam małe glisty. Zaplanowałam je i zanioslam do Pani doktor. Dalej twierdziła, ze to niestrawione jedzienie,ale się nie dałam i po batalii łaskawie wpisała mi receptę. Przeleczylam małego i od tamtej pory nie było zapalenia krtani, śpi spokojnie w nocy i teraz wiem ze przynajmniej raz w roku trzeba takie leczenie zrobić, najlepiej po wakacjach

  17. Pingback: List doktor Wartołowskiej - objawy pasożytów u dzieci. | tatapad - tatapad

  18. janek

    7 października 2017 at 02:32

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    Lekarze są pazerni na kasę. Im nie zależy na leczeniu pacjenta ale na robieniu kasy. Szybko pacjent po pacjenci i kads wpada. Bo nie jakość tu jest ważna ale zyski. Lekarze to kanalie i oszuści czasem niedouczeni i lekceważyć zasady medyczne.

  19. klara

    17 października 2017 at 09:54

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    nietsety dzieciaki szybko miga zapalapac owsiki ze wszad tak naprawde… ale sa leki bez recpety, internet tez jest zrodlem informacji, ja wiele przydatnych tresci wyciagnelam po prostu ze storny bezowiskow.pl kiedy borykalam sie z owsikami jakis czas temu

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
„Nie sprawdzam skrzynek e-mail moich dzieci” [WIDEO]

TataSpot: Lista miejsc przyjaznych Ojcu z Dzieckiem

Kolka: dr Karp wyjaśnia tysiącletnią tajemnicę.

Zamknij