List doktor Wartołowskiej – objawy pasożytów u dzieci.

Większość tak zwanych chorób, na które leczą nasze dzieci, ma oczywistą przyczynę!
20 min.   38   0   Drukuj   Prześlij

drszedlak1.jpg

Irena Wartołowska

Lekarz pediatra alergolog, pracująca wiele lat w poradni alergologicznej dla dzieci w Warszawie, w Śródmieściu przy ul.Rutkowskiego 12. Publikujemy w całości opracowanie pani Doktor, bez edycji i wtrąceń. Wszelkie podkreślenia pochodzą od pani Doktor.

Metabolity pasożytów

jako główny czynnik patogenny w powstawaniu astmy

(Blokują ciała odpornościowe, torując drogę wirusom i bakteriom, dają stany spastyczne dróg oddechowych, powodują zwiększoną przepuszczalność naczyń. Są mocnym alergenem, dającym ekspozycję do wszelkich następnych uczuleń)

Przez 13 lat prowadziłam Poradnię Alergologiczną dla Dzieci z Woj. Warszawskiego. W tym czasie przez Poradnię przeszło 1748 ciężko chorych dzieci.

Przed objęciem tej placówki pracowałam w Rabce – dzieci z woj. warszawskiego uważano za najciężej chore z całej Polski. Przyjeżdżały w stanie duszności, wyjeżdżały z niewielką lub zupełnie bez poprawy.

Po odrobaczeniu wybitnie poprawia się pamięć: dzieci z trójkowych uczniów stają się piątkowymi, dzieci kwalifikujące się do szkoły specjalnej zostają dobrymi uczniami. Mijają bóle głowy. 

Po wprowadzeniu rutynowego odrobaczenia każdego dziecka chorego na astmę, ustępowały objawy duszności niezależnie od tego, czy dziecko chorowało od 2 czy od 10 lat. Astma ustępowała u dzieci, ich rodziców i dziadków. Leczeniem obejmowałam całą rodzinę.

Nie było potrzeby wysyłania dzieci do uzdrowisk, jeżeli wyjeżdżały to ze względów społecznych: matka szła do szpitala, a w domu nie było opieki. Po powrocie z sanatorium każde dziecko było ponownie odrobaczone.

Jak do tego doszłam

Już na początku mojej samodzielnej pracy zauważyłam, że – tam gdzie znalazłam jaja pasożytów – po podaniu odpowiednich leków dziecko przestawało chorować, ustępowały stany nawrotowej duszności.

Zaczęłam intensywnie szukać pasożytów, ilość badań koprologicznych sięgała 20, 40 a nawet 60 razy.

Na 1000 dzieci w ten sposób przebadanych zaledwie u połowy znaleziono pokrycie laboratoryjne.

U wszystkich dzieci nie tylko zmniejszała się albo ustępowała duszność, ale obserwowałam ustępowanie takich objawów jak : szerokie źrenice, ślinotok, potliwość, ogryzanie paznokci, zgrzytanie zębami, mowa przez sen, lęki nocne, krzyki, w nocy (obserwowałam trzy przypadki) -moje spostrzeżenie :choroba lokomocyjna spowodowana jest inwazją glisty ludzkiej.

Były to objawy charakterystyczne dla robaczycy. Jady robaków są wagotropowe.

Wszystkie dzieci chore na astmę mają objawy kliniczne zarobaczenia – objawy podrażnienia układu błędnego.

Wszystkim dzieciom chorym na astmę zaczęłam podawać leki przeciw pasożytom w oparciu o ich kliniczne objawy.

W miarę upływu czasu zauważyłam, że :

  1. dzieci chore na astmę, po podaniu leków przeciwrobaczycowych nie tylko przestają chorować na nawrotowe nieżyty dróg oddechowych, ale są odporne na choroby zakaźne. W czasie epidemii w szkole nie chorują na świnkę, odrę, ospę wietrzną, razem z całą rodziną po kuracji przeciw owsikom i lambliom, nie chorują na grypę. Chciałoby się odważnie powiedzieć : pasożyty torują drogę wirusom.
  2. robaki obłe, będąc jadami wagotropowymi, dają stany spastyczne oskrzeli. Po podaniu leków przeciw owsikom, gliście i włosogłówce mija kaszel o charakterze spastycznym.

O słuszności wyżej podanych spostrzeżeń mówią doświadczenia wykonywane na zwierzętach : drażnienie za pomocą elektrody gałązki zstępującej nerwu błędnego daje stan spastyczny oskrzeli, po odjęciu elektrody mija duszność bez żadnych następstw. Natomiast blokada tejże gałązki nerwu błędnego, której dokonywał w swoim czasie św.p. prof. Radliński, powoduje ustępowanie ciężkich ataków astmy (obserwowałam dwa takie przypadki), ale pozostają objawy zatrucia organizmu: szarość powłok, sinica warg, potliwość, mocna akcja serca, falowanie naczyń szyjnych, męczliwość.

Po lekach przeciw pasożytom mijają nie tylko ataki duszności, ale ustępują objawy ciężkiego zatrucia wyżej wymienione, spowodowane jadami pasożytów.

Mija powiększona wątroba, często występująca na 3 – 4 cm spod łuku żebrowego, chowa się pod łuk żebrowy powiększona śledziona – 3 razy obserwowałam u niemowląt.

Dr Kowalski (Wiad. Parazytologiczne) stwierdzał degenerację komórek wątroby przy istniejącej infestacji glistą w przewodzie pokarmowym u trzody chlewnej. Antygenowo jady glisty zwierzęcej są podobne do glisty ludzkiej.

Zarzuty w stosunku do mnie, że stosuję szkodliwe leki przeciw pasożytom bez ich potwierdzenia w kale są niesłuszne. Gdyby nawet leki były toksyczne (tego nie zauważyłam), działają one krótko, a metabolity pasożytów całymi latami zatruwają organizm.

Obserwowałam kilka razy tzw. „pogorszenie”, po pierwszej kuracji przeciw owsikom i gliście, w sensie przyspieszenia spodziewanego terminu ataku duszności, a jeden raz obserwowałam po raz pierwszy wyzwolenie się ataku astmy tam, gdzie dotąd nie występowała duszność. Było to u dziecka z ciężką postacią dermatitis atopica. Tłumaczę to zjawisko jako objaw Łukasiewicza Hertzheimera (czyli herx) na skutek uwalniania się większej ilości toksyn przy usuwaniu pasożytów. Dobrze o tym wiedzieć, uprzedzić matkę, dać leki przeciwalergiczne i po ustąpieniu objawów chorobowych od początku rozpocząć kurację.

W wyżej wymienionym przypadku ponowne zastosowanie rutynowych leków dało ustąpienie ciężkich zmian na skórze i nie powtórzyły się napady duszności.

Po odrobaczeniu normalizują się wyniki laboratoryjne: Odczyn Biernackiego, ASO. Mijają wzmożone odczyny po ugryzieniu przez owady. Mijają wzmożone odczyny po szczepionkach bakteryjnych.

Wybitnie poprawia się pamięć: dzieci z trójkowych uczniów stają się piątkowymi, dzieci kwalifikujące się do szkoły specjalnej zostają dobrymi uczniami.

Mijają bóle głowy – nie zawiodłam żadnej matki.

Mija nadciśnienie po usunięciu robaków obłych, mija niedociśnienie po kuracji przeciw lambliom.

Pasożytem, który – można zaryzykować – stale towarzyszy człowiekowi, są lamblie. Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna na Pradze II w Warszawie u niemowląt w żłobkach, na swoim terenie, znalazła lamblie w 80 % przypadków.

Za etiologią pasożytniczą chorób układu oddechowego przemawia również doświadczenie dr Sprehna z Lipska. Obserwował on nowonarodzone liski, oddzielał je od matek, stwarzał im jałowe warunki i co pewien czas powodował u nich inwazję pasożytami, coraz to innym gatunkiem robaka.

Po inwazji jednym gatunkiem robaka, liski nie zdradzały żadnych objawów chorobowych: wesołe, ruchliwe, łaknienie bardzo dobre. Po inwazji drugim gatunkiem robaka, traciły łaknienie, były mniej ruchliwe. Po inwazji trzecim gatunkiem pasożyta stawały się osowiałe, zaczynały chorować. Na co? Na zapalenie oskrzeli, na zapalenie płuc. Załamywała się odporność obserwowanych lisków z jakimś powinowactwem.

ZOBACZ FILM – WYKŁAD DOKTORA WOJCIECHA OZIMKA O PASOŻYTACH I IGNOROWANIU ICH PRZEZ MEDYCYNĘ. Doktor Ozimek to jeden z kontynuatorów myśli doktor Wartołowskiej, przyjaciółki jego Rodziców.

Podsumowując : głośny kaszel spastyczny mija po lekach przeciw robakom obłym, zwłaszcza po owsikach i gliście; cicha duszność ustępuje po zastosowaniu leków przeciw lambliom. Wydaje się, że cicha duszność związana jest ze zwiększoną przepuszczalnością naczyń układu oddechowego.

Lamblie, do pewnego czasu nieszkodliwe, albo mało zauważalne w swym patogennym działaniu, w pewnym momencie – może pod wpływem wtargnięcia nowych pasożytów, może pod wpływem zaistnienia infekcji bakteryjnej zewnątrz- lub wewnątrzpochodnej (namnożenie się bakterii w zatokach, migdałkach, w zębach pod wpływem zmniejszonej odporności organizmu) -mogą nabrać właściwości antygenowych.

Fenomen łączenia się antygenu z przeciwciałem, w tym wypadku może nastąpić w ścianie naczyń układu oddechowego, uszkodzonego kilkakrotnymi infekcjami, przy współistniejących wadach wrodzonych, wreszcie przy obciążeniu dziedzicznym atopii.

Układ oddechowy może stać się narządem wstrząsowym jako locus minoris resistentiae.

Za etiologią pasożytniczą zwiększonej przepuszczalności naczyń przemawia ustępowanienawrotowych obrzęków Quincke’go, nawrotowych ostrych zapaleń krtani po lekach przeciw lambliom. Trzy razy obserwowałam ustąpienie płynu przesiękowego z jamy brzusznej po podaniu metronidazolu (po trzech dniach).

Dobre lub złe wyniki leczenia astmy również potwierdzają pasożytniczą etiologię cierpienia. Nie ma poprawy, gdy dziecko oddawane jest do żłobka lub przedszkola, gdzie narażone jest na inwazję owsików.

Na zapalenie oskrzeli, na zapalenie płuc zmniejszała się odporność obserwowanych lisków z jakimś powinowactwem toksycznego działania jadów pasożytów do układu oddechowego.

Zachodzi analogia w życiu niemowlęcia ludzkiego.

Obecność owsików i lamblii jest zawsze związana z człowiekiem od jego pierwszych miesięcy życia. Dr Batko w 80 % przypadków stwierdzał jaja owsików w kurzu domowym. W woj. Poradni Alergologicznej stwierdziłam, że kichanie jest patognomonicznym objawem owsicy. Któż z nas nie kicha ?

Drugim pasożytem, który – można zaryzykować – stale towarzyszy człowiekowi, są lamblie. Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna na Pradze II w Warszawie u niemowląt w żłobkach, na swoim terenie, znalazła lamblie w 80 % przypadków.

Wprowadzenie trzeciego, a nawet i czwartego, gatunku pasożyta (larwa glisty, jaja włosogłówki) z jarzynami podawanymi w surówkach, co zdarza się najczęściej w żłobkach i przedszkolach, stwarza warunki do powstawania zapaleń dróg oddechowych.

Cykliczność nieżytów dróg oddechowych, potem cykliczność napadów duszności można tłumaczyć cyklicznością jajeczkowania i cystowania pasożytów. Lamblie cystują co 26 dni, co 28 dni jajeczkują owsiki, glista jajeczkuje co 2,5 miesiąca (jaki jest cykl jajeczkowania włosogłówki nie znalazłam w literaturze).

Niewytłumaczalne dotąd przyczyny samoistnego ustępowania astmy i niezrozumiałe powtórne jej nawroty można tłumaczyć różnym wiekiem przeżycia robaków (glista żyje 2 lata, włosogłówka 5 lat) i powtórną ich inwazją.

Nie ma również poprawy, gdy chory na astmę jada w punktach zbiorowego żywienia, gdzie zagraża mu inwazja larwą glisty ludzkiej lub jajami włosogłówki z powodu źle umytych jarzyn i owoców (najbardziej groźna jest truskawka i zielone pędy marchewki).

Nie ma poprawy tam, gdzie ojciec lub któreś z dorastającego rodzeństwa nie przyjmuje leków przeciw owsikom i lambliom, lub tam gdzie nie przestrzega się rygorystycznie zaleconej przez lekarza higieny osobistej.

Nie ma ustąpienia objawów duszności u dzieci pracowników służby zdrowia: lekarzy i pielęgniarek, ponieważ mają oni stały kontakt z zakażoną bielizną pacjenta. Jedna samiczka owsika wychodząc z kiszki stolcowej, rozpada się i uwalnia 20 tys. jaj.

Podam schemat leczenia wypracowany w Wojewódzkiej Poradni Alergologicznej.

W czasie duszności szczególnie przedłużającej się i nie ustępującej pod wpływem lekówprzeciwalergicznych podawano antybiotyk o szerokim wachlarzu działania przez 10 dni, a potem sulfonamidy przez 7 dni. Po ustąpieniu gorączki i stanu duszności zalecano polivaceinę słabą podskórnie metodą odczulającą, a w 3 – 4 dni po odstawieniu sulfonamidów podawano leki przeciw pasożytom w ustalonej kolejności, przeciw owsikom i gliście, potem leki przeciw włosogłówce i wreszcie metronidazol na zmianę z chlorchinaldiną lub furazolidon.

Dokładną metodę podam oddzielnie, ale tutaj chcę mocno zaakcentować :

Nie wolno na początku kuracji podać leków przeciw lambliom, gdyby nawet w kale pacjenta znaleziono cysty lamblii, a nie wykryto larw glisty czy jaj włosogłówki.

Zachodzi zła tolerancja na leki przeciw pierwotniakom, lub nawet ujawnia się inna ciężka choroba (w 16 % – pisze o tym dr Batko, a w tym samym procencie zauważono to zjawisko w Wojewódzkiej Poradni Alergologicznej).

Obserwuje się niechęć do leków aż do występowania wymiotów, pojawiają się wykwity na skórze, notowano ropne anginy.

Przykład. Sześciomiesięcznemu niemowlęciu z cyklicznymi co dwa tygodnie występującymi stanami duszności, podano wg metody Grotta jednorazowo przed pierwszym śniadaniem 1/3 tabl. atebryny (a 0.1), co 10 dni powtarzając 3 razy. – ustąpiła duszność, ale pojawiły się z podniesioną temperaturą ropne anginy, powtarzające się co dwa tygodnie.

W czasie ciężkich stanów duszności u ludzi dorosłych – działo się to w rodzinie pacjenta – jeśli duszność nie ustępowała po antybiotyku i środkach przeciwalergicznych, zalecano głębokie wlewki przez pięć minut z jednego litra wywaru z czosnku (6 ząbków zmiażdżonych i gotowanych w l litrze wody, codziennie wieczorem w ciągu 40 dni). Znalazłam w literaturze, że głębokie lewatywy z wywaru czosnku, w ciągu 40 dni stosowane, usuwają nie tylko owsiki ale i włosogłówkę, która żyje w jelicie grubym.

Sama obserwowałam ustąpienie duszności już po 15 – 17 wlewkach tam, gdzie sterydy nie pomagały; odstawiano je bo po lewatywach nie były potrzebne.

Dopiero w czasie ciszy nie obawiałam się podać kuracji przeciw pasożytom.

Chciałabym przedstawić ciekawy i pouczający przypadek. Zgłosił się do Poradni z matką 17 letni pacjent Andrzej D. W stanie bardzo ciężkiej duszności, cały pokryty strupem łuszczycowym, od czubka prawie pozbawionej włosów głowy do palców u nóg. Lśniły tylko oczy i bez strupów była czerwień warg. Tragiczny obraz człowieka!

Chorował od pierwszych lat życia. Miałam już doświadczenie w leczeniu ciężkich przypadków : antybiotyk, leki przeciw owsikom i gliście, w czasie drugiej kuracji leki przeciw włosogłówce. Po drugiej kuracji, a w trakcie trzeciej wizyty, stan bardzo dobry, nie było śladu duszności, skóra oczyściła się, zapisałam leki przeciw lambliom.

W karcie choroby były zaznaczone cykliczne podskoki temperatury  do 40°C, którym towarzyszyły obrzęki ślinianek. Rzutów naliczyłam 17, a powtarzały się regularnie co 20 dni. Poza cyklicznością choroby w wywiadzie: zgrzytanie zębami, krzyki nocne.

Na czwartą wizytę Andrzej nie zgłosił się. Po trzykrotnym wezwaniu listownym przyjechała matka. Andrzej wśród najlepszego zdrowia dostał wstrząsu anafilaktycznego, prawdopodobnie przez ponowną inwazję pasożytów; w ciągu 3 dni leżał w szpitalu na reanimacji i nie chciał nawet słyszeć o dalszych próbach leczenia. Przekonałam jednak matkę, zapisałam zaocznie od początku wszystkie leki, dodając szczepionkę bakteryjną wieloważną do podskórnego stosowania metodą odczulającą.

Po kilku latach, w czasie kiedy byłam już na emeryturze przyjechał Andrzej do mnie do domu ze śliczną żoną i pięknym zdrowym dzieciątkiem na ręku. Przyjechał podziękować za ….piękne życie. Trafił do dobrej, kochającej się rodziny.

Jaki błąd popełniłam przed kilku laty ?

W czasie pierwszej wizyty nie mogłam podać szczepionki bakteryjnej podskórnie, bo nie było zdrowego miejsca na skórze, a po drugiej kuracji, w czasie trzeciej wizyty, przeoczyłam, zapomniałam.

Przy tak wielkim stanie uczuleniowym, w jakim znajdował się pacjent, nie można było pozostawić go bezbronnego na ponowne, a nieuniknione wtargnięcie pasożytów do organizmu.

Gdybym w czasie trzeciej wizyty podała szczepionkę bakteryjną wieloważną od rozcieńczenia l : 1000 uzyskałabym nie tylko odczulenie na białko bakteryjne, ale pobudziłabym organizm do wytworzenia ciał blokujących wszelkie jady wnikające z zewnątrz organizmu i które zapobiegłyby wstrząsowi anafilaktycznemu.

Następne kuracje podane zaocznie dały pełne ustąpienie objawów chorobowych bez nawrotów.

Chciałabym opisać jeszcze jeden przypadek, gdzie leki przeciw pasożytom nie tylko dały pełne zdrowie, ale uratowały pacjenta od pewnej śmierci.

Jedyny przypadek w mojej praktyce uratowania życia dziecka przez zastosowanie leków przeciw pasożytom.

Zgłosiła się matka, która w swoim czasie była moją pacjentką, z prośbą, abym odwiedziła jej 8 – letniego synka. Od urodzenia chorował, a ostatnio okresy choroby nabrały bardzo ciężkiego przebiegu : cykliczne, coraz bardziej wysokie temperatury, którym towarzyszyły obrzęki obu ślinianek. Lekarz laryngolog zastosował wszelkie możliwe metody leczenia, ale nie mógł przerwać cyklu powtarzającej się choroby,

Z wielkim niepokojem przyjęłam wezwanie; zastałam chłopca po świeżym rzucie choroby, po podanym antybiotyku.

Z objawów chorobowych: szerokie źrenice, dłonie wilgotne, wyraźne falowanie naczyń szyjnych. Migdałki duże, rozpulchnione. Próchnica zębów. Rąbek czerwony w śluzówce dziąsła w miejscu styku ze zdrowym zębem. Akcja serca mocna, tony czyste. Wątroba wystawała na 2 cm spod łuku żebrowego. W karcie choroby ( lekarz domowy dał do wglądu) były zaznaczone cykliczne podskoki temperatury od stanów podgorączkowych do ostatnio dochodzących do 40°, którym towarzyszyły obrzęki ślinianek. Rzutów naliczyłam 17, a powtarzały- się regularnie co 20 dni. Poza cyklicznością choroby w wywiadzie: zgrzytanie zębami, krzyki nocne.

Istniało na pewno zarobaczenie z objawami toksemii.

W tym czasie rodzice zdobyli lek verni-cyn, proteolityczny preparat, wyciąg z dyni indyjskiej, w trzy dni usuwający wszystkie obłe robaki.

Preparat ten podałam, a po nim poleciłam leki przeciw lambliom – nie powtórzyły się więcej incydenty gorączkowe – chłopiec był uratowany!

Miał jeszcze dwa razy powtarzające się cykle chorobowe co kilka lat, ale powtórzone leki przeciw pasożytom (chociaż nie to samo) wyprowadzały z choroby. Jest zdrowy, prowadzi normalny tryb życia.

U omawianego pacjenta stwierdziłam rzadko opisywany i niedoceniany objaw czerwonego rąbka na śluzówce dziąsła w miejscu styku z zębami. Występuje on w ciężkim toksycznym stanie zarobaczenia, mija po przeprowadzeniu kuracji przeciw pasożytniczej.

Konsultowałam się z lekarzem leczącym, laryngologiem, w sprawie wyżej opisanego pacjenta; znał z literatury podobne przypadki, gdzie zdjęcie kontrastowe przewodów ślinowych wykazywało rozszerzenie tych przewodów, a ślinianka wyglądała jak drzewo na jesieni, na którym pozostało zaledwie kilka liści.

Podsumowanie

Praktyka czasami wyprzedza naukę. Sprawa pasożytów, ich szerokiego patogennego znaczenia musi znaleźć zainteresowanie nie tylko wśród lekarzy internistów, ale również immunologów.

We wszystkich nawrotowych chorobach, przebiegających z klinicznymi objawami zarobaczenia, do których należy między innymi i astma, powinno się brać pod uwagę współistniejącą inwazję pasożytami i usuwać je w oparciu o objawy kliniczne, nie tracić czasu na badania koprologiczne.

Nikt przy stawianiu rozpoznania kokluszu nie szuka pałeczek Bordet-Gengeou, ponieważ trudne są do wykrycia.

Dołącz do nas na Facebooku

Maciek Rolecki

Komentarzy: 38

  1. Pingback: Lamblie, glista ludzka... objawy pasożytów u dzieci [WIDEO] | tatapad - tatapad

  2. mama

    26 lutego 2015 at 13:26

    VA:F [1.9.22_1171]
    +4

    Jak podać lek dla dziecka na pasożyty , skoro po zrobieniu testu paskowego , nie rozstały znalezione jaja pasożytów, lekarz odmówił dalszych badań , a gołym okiem było widać jak pod skórą dziecka zostają ślady po pasożytach ( czerwone ścieżki, pojawiały się i znikały w ciągu kilku sekund ) . Leczyli na alergie , wypisali dziecko do domu bez widocznej poprawy… Na prośbę/błaganie o wypisanie leku profilaktycznie . Odpowiedz lekarza : Nie widzę takiej potrzeby … Test nic nie wykazał..

    • askaer

      26 lutego 2015 at 19:26

      VA:F [1.9.22_1171]
      +1

      Moj lekarz to samo. Opor od ponad roku i na nic tlumaczenia ze ryzyko duze.. i w kolko macieju te same objawy i infekcje..

      • Lawanda

        26 maja 2016 at 10:02

        VA:F [1.9.22_1171]
        +1

        A rolling stone is worth two in the bush, thanks to this areclit.

    • Pacjentka

      20 marca 2015 at 14:47

      VA:F [1.9.22_1171]
      +4

      Zmien lekarza-koniecznie. Nam odrobaczenie uratowało zdrowie!!..a moze i zycie-na pewno znacznie je wydłużyło. Madrzy lekarze-na wage złota…ale sa na wymarciu!!! zamiast szukać przyczyn-leczą skutki!!! To jest tragiczne!!! Przyczyna leży baaardzo często w zarobaczonych organizmach…. ZMIEN LEKARZA- lub znajdź takiego który w końcu doceni Twoją podpowiedz o zarobaczeniu.
      Powodzenia:) Mnie sie udało!!

    • KatiR

      25 lutego 2016 at 14:15

      VA:F [1.9.22_1171]
      +2

      Na szczęście my mamy starszej daty lekarza z bardzo dużą praktyką, który sam nam czasem proponuje profilaktyczne odrobaczanie gdy widzi że objawy skórne i infekcje się nasilają. Szukajcie u siebie takiego lekarza i trzymajcie się go rękami i nogami :)Pozdrawiam

  3. Pacjentka

    20 marca 2015 at 14:46

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    Zmien lekarza-koniecznie. Nam odrobaczenie uratowało zdrowie!!..a moze i zycie-na pewno znacznie je wydłużyło. Madrzy lekarze-na wage złota…ale sa na wymarciu!!! zamiast szukać przyczyn-leczą skutki!!! To jest tragiczne!!! Przyczyna leży baaardzo często w zarobaczonych organizmach…. ZMIEN LEKARZA- lub znajdź takiego który w końcu doceni Twoją podpowiedz o zarobaczeniu.
    Powodzenia:) Mnie sie udało!!

  4. julia tymek

    7 lipca 2015 at 15:20

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    zmienic lekarza, i robic testy na przeciwciala, uwaga na testy amwerykanskie na lamblie maja mala wykrywalnosc duzo lepsze sa belgijskie anajlepsze polskie ale obecnie nigdzie ich nie spotkalam, mielismy astme atz niskie cisnienie i przwlekle bole glowy, co 2 lata sie odrobaczam i cala rodzine, i moglam odrzucic wszyskie leki na nasze „choroby”

  5. jolanta a.

    9 lutego 2016 at 16:57

    VA:F [1.9.22_1171]
    -1

    MOJ SYN MA LAMBIE,,OD POL ROKU CHORUJE,ZMECZENIE,BOLE GLOWY ,KLOPOTY Z ZASNIECIEM, BOLE W KLATCE PIERSIOWEJ,DUZNOSCI I INNE,PONIEWAZ LEKARZE POBIEZNIE TRAKTUJA PACJENTA,I DZIELA NA ODCINKI,NIE BIORAC POD UWAGE PASOZYTOW,BUJAMY SIE OD LEKARZA DO LEKARZA. MNOSTWO BADAN BEZ SENSU BO NIE W TYM KIERUNKU.;LAMBIE WYKRYLAM JUZ ZDESPEROWANA[TO SAMO PRZEZYWALISMY 10 LAT TEMU….BYLY GLISTY] UDALAM SIE NA BADANIE OBERONEM,TAM OKAZALO SIE ZE SYN MA LAMBIE I NIEDOLECZONA MONONUKLEOZE[W ZESZLYM ROKU SZPITAL],PO CO LEKARZE I ICH POSADKI ,JAK NIE WYKAZUJA NAWET CHECI DOKSZTALCANIA SIE,I OTWARCIA NA WIEDZE,MAJA WSZYSTKO I WSZYSTKICH W ‚GLEBOKIM POWAZANIU’..KASA LECI!!!!LECZE SYNA NA WLASNA REKE PODAJAC KOCI PAZUR I PROPOLIS. TYLKO NIEWIEM Z JAKIM SKUTKIEM.BOJE SIE TEJ REAKCJI ‚HERKS’ MOZE KTOS PODPOWIE CO MOGE JESZCZE ZROBIC? DZIEKUJE. J.A.

    • Wojtek

      18 lutego 2016 at 22:40

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

      Pomogę proszę o kontakt

      • Mama Basia

        21 lutego 2016 at 11:48

        VA:F [1.9.22_1171]
        0

        Wojtek mi też po możesz?

      • Marcin

        22 lutego 2016 at 01:16

        VA:F [1.9.22_1171]
        -1

        Proszę zrobić VEGA TEST. To bezinawazyjna i bardzo wiarygodna metoda sprawdzenia obciążań patogennych, w tym pasożytów.

      • babcia

        15 marca 2016 at 14:00

        VA:F [1.9.22_1171]
        0

        Ja tez poproszę o pomoc

    • Asia

      23 lutego 2016 at 15:29

      VA:F [1.9.22_1171]
      -4

      Wyleczylam wiele lat temu lamblie u moich dzieci ziolami – przepis mialam od naszego kekarza. Nie powrocily 🙂

      • Iwona

        24 lutego 2016 at 09:09

        VA:F [1.9.22_1171]
        -1

        Asia czy możesz proszę powiedzieć co to za zioła, gdzie je można kupić i jak stosować?

      • Dorota

        29 lutego 2016 at 21:27

        VA:F [1.9.22_1171]
        0

        Asia proszę pomóż i mi.jakie to zioła?

      • Jola

        1 marca 2016 at 19:28

        VA:F [1.9.22_1171]
        -1

        Ja też poproszę o informacje o tych ziołach, będę wdzięczna.

      • gabi

        3 marca 2016 at 22:12

        VA:F [1.9.22_1171]
        0

        Poprosze o kontakt Asia.
        pozdrawiam Gabi.

    • Augustowianka

      23 lutego 2016 at 19:29

      VA:F [1.9.22_1171]
      +1

      Mialam lambie dlugi czas,objawialy sie zmeczeniem, klopotami ze snem,kolataniem serca w nocy i wysypka pojawiajaca sie pod kolanami,w okolicach pach i w zgieciach lokci z czasem rozprzestrzeniala sie na cale cialo z wyjatkiem twarzy, bardzo swedzaca. Zastosowalam tabletki z olejkiem z oregano, 10 dziennie. objawy ustapily na rok, potem wrocily,ale z mniejsza intensywnoscia. Teraz jestem po kuracji metronidazolem i duomox na chelicobacter pyroli. Czuje sie lepiej.

      • Friday

        28 września 2017 at 12:15

        VA:F [1.9.22_1171]
        0

        A jak długo to oregano i w jakich ilościach? Czy stosowała Pani oregano min 6-10 tyg (tak jak cykl lamblii)? Oregano powinno się dawkować dla dorosłych 250mg x 3 razy dziennie (lub w rozbiciu na 4porcje) w trakcie posiłku min 6 tyg do 10 tyg, żeby nie było nawrotów. Tak podają w artykułach naturopatycznych i w patentach na terapię pasożytniczą. NIE WOLNO TERAPII PRZEPROWADZAĆ BEZ PROBIOTYKÓW!!! Do tego warto brać rapacholin (żeby stymulować wyrzut żółci z dróg żółciowych i mechanicznie dodatkowo wywalać cysty lamblii). Oregano podobno działa na wszystkie pasożyty, tylko trzeba utrzymywać stężenie.

  6. niusma

    19 lutego 2016 at 07:32

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    My z całą rodziną odrobaczamy się regularnie zazwyczaj 2 razy w roku odkąd syn zaczął chodzić do przedszkola, nie mam problemu z lekarzem po prostu idę i proszę receptę. Oprócz tego na wykrycie robię badanie biorezonansem i również od razu jest przemęczenie. Polecam. Są jeszcze lekarze który zdają sobie sprawę z wszeochobecnych pasozytow zwlaszcza w środowisku malych dzieci.

    • Olga

      21 lutego 2016 at 09:52

      VA:F [1.9.22_1171]
      +3

      Za pomocą czego przeprowadzacie odrobaczanie? Chciałabym zrobić to w mojej rodzinie ale nie wiem jak się do tego zabrać. Lekarze lekceważą moje uwagi i prośby. Synek od 2 roku życia ma astmę i problemy ze skórą.
      Proszę o podpowiedź.

      • niusma

        21 lutego 2016 at 16:28

        VA:F [1.9.22_1171]
        0

        Ja chodzę cała rodzina ma biorezonans tam również odrobaczaja. Są też różne naturalne metody jak diatomit, Pau a Darmo trzeba poszukać na necie. A jeśli lekarz nie chce przepisać przysłowiowe chemii to zmienić lekarza.;)

        • Darek Pabin

          27 kwietnia 2016 at 00:03

          VA:F [1.9.22_1171]
          +2

          Pau D’arco (zawiera korę Tabebuia impestiginosa z Brazylii) bardzo skuteczny 100% naturalny antybiotyk. Ma działanie antywirusowe, antybakterialne, antymikrobowe, antygrzybicze i przeciwpasożytnicze.

          Przy oczyszczaniu z robaków i pasożytów pomocny jest także czarny orzech (produkt ze skórek orzecha czarnego). I Pau D’arco i czarny orzech mają też zastosowanie przy leczeniu astmy.

          Przy zaparciach warto dołożyć błonnik pokarmowy, aby usunąć zabite pasożyty z organizmu. Potem, po 3 -4 tygodniach należy zastosować probiotyk – najlepiej naturalne bakterie do jelit, w celu odbudowy odpowiedniej flory bakteryjnej w jelitach, aby chronić organizm i zapobiec powtórce sytuacji.

  7. mi

    21 lutego 2016 at 22:58

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    Czy ktoś może polecić lekarza który leczy tą metodą?

  8. ana

    22 lutego 2016 at 14:59

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    z tego co wiem w warszawie dr ozimek się tym zajmuje, sma sie zastanawiam czy do niego nie pojechac bo od roku męczy mnie suchy kasze a pulmonolog rozkłada ręce

  9. Aga

    23 lutego 2016 at 04:36

    VA:F [1.9.22_1171]
    -1

    Prosze o kontakt lekarza do ktorego moglabym sie zglosic.Sym cierpi na bole brzucha I glowy nie sa to migrenowe silne lekarz mowi ze to nerwy? ?chcialabym sprawdzic moze powod jest inny.Pochodze z zach -pomorskiego

  10. Lidia

    23 lutego 2016 at 17:38

    VA:F [1.9.22_1171]
    +2

    Czy ktoś może polecić lekarza z Wrocławia lub okolic? Będę bardzo wdzięczna

    • p-pi

      10 marca 2016 at 09:46

      VA:F [1.9.22_1171]
      -2

      Polecam biorezonans na Pilczyckiej. Biolife. Pani Jadwiga przeprowadza odrobaczywienie jeśli jest potrzeba. Naprawde warto. Nam pomogło baaardzo.

    • Emily

      26 maja 2016 at 10:48

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

      We’ve arievrd at the end of the line and I have what I need!

  11. Marzena

    23 lutego 2016 at 23:14

    VA:F [1.9.22_1171]
    +2

    super tekst. proszę ściągnąć jedynie to zdjęcie z artykułu, ponieważ na zdjęciu jest prof. Valeria Szedlak-Vadocz

    (Przewodnicząca Zespołu Doradców Medycznych CaliVita).

    W czasie swojej trzydziestoletniej pracy zawodowej prof. Szedlak-Vadocz uzyskała stopień naukowy z biochemii lekarskiej (1978), z medycyny nuklearnej (1980) i z patofizjologii klinicznej (1986). Po zakończeniu własnych badań klinicznych i praktycznych w dziedzinie patologii układu moczowego, w 1986 r. uzyskała stopień doktora nauk medycznych. Od ponad 15 lat interesuje się również ziołolecznictwem, medycyną ortomolekularną, optymalnym sposobem odżywiania i suplementami żywieniowymi oraz tradycyjną medycyną chińską.

    Pozdrawiam

  12. Agata

    24 lutego 2016 at 12:07

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    Czy mogłabym poprosić o nazwę leku ziołowego który zwalcza robaki? córcia narzeka od wielu tygodni na ból brzucha i nudności, non stop choruje na zapalenia górnych dróg oddechowych.. czy to może być także glistnica? o jaki konkretnie lek prosić lekarza? będę wdzięczna za pomoc.

    • Mika

      12 czerwca 2016 at 22:05

      VA:F [1.9.22_1171]
      0

      Dostalas odpowiedź?? Moja 4 letnią córką ma podobnie teraz już 3 msc ma problemy z gardłem?? Co podać?? Albo o jakie badania poprosić??

  13. Jola

    1 marca 2016 at 19:31

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    Poproszę też o informacje

  14. Hellen

    15 marca 2016 at 15:31

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    Dostałam informacje od koleżanki na temat srebra monojonowego, krzemu z borem
    natychmiast się zaopatrzyłam, stosuję zewnętrznie i wewnętrznie w całej rodzinie, łącznie z kotem i psem, i po kłopotach.

  15. Joanna

    12 kwietnia 2016 at 20:38

    VA:F [1.9.22_1171]
    0

    Dzisiaj przeczytałam artykoł o pasożytach.Polecono wnim sporządzić proszek:
    100g siemienia lnianego
    10g gożdzików
    Zmielć w młynku na proszek.
    2łyżki zmieszać z wodą lub jogurtem i wypić nadczo przez 3 dni zrobić 3 dni przerwy i powtórzyć przez 3 dni. Co kilka miesięcy powtarzać -profilaktycznie. Czy to działa? nie wiem . Jutro robię i zobaczymy!!!

  16. Robert

    13 kwietnia 2016 at 11:53

    VA:F [1.9.22_1171]
    -8

    Straszne pieprzenie dla naiwnych i pseudonauka. Miejcie dobro swoich dzieci na pierwszym miejscu, a nie jakiegoś szarlatana…

  17. Marzena

    14 kwietnia 2016 at 19:16

    VA:F [1.9.22_1171]
    +3

    NIKT TU KOMENTARZY NIE CZYTA? Dlaczego zdjęcie dr med. Valerii Szedlak Vadosz (węgierki) i doradczyni zespołu medycznego Calivita International nadal widnieje koło opisu lekarki, która ponoć napisała ten tekst? Jakieś wielkie nieporozumienie. Dlaczego nie dacie faktycznego zdjęcia lekarza – autora tego tekstu?

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
Czy szczepionki szkodzą? [WIDEO]

Jak być kumplem – i nauczycielem dla dziecka?

Jakie jest twoje ojcowskie IQ? Sprawdź! [QUIZ]

Zamknij