Nieszczepione dziecko powoduje epidemię odry!

7 min.   24   0   Drukuj   Prześlij

Stało się to, co przewidywali lekarze i specjaliści od immunologii: wyłom w ochronie szcepionkowej przyczynił się do poważnej epidemii zachorowań na odrę. Przypadek z Minessoty ilustruje, jakie konsekwencje może powodować lęk rodziców przed szczepionkami.

Lęk, który – jak się wydaje – w wielu przypadkach pomógłby rozładować każdy lekarz, gdyby przeprowadzał porządny wywiad z rodzicami małego pacjenta, i unikał szczepień w sytuacji osłabienia organizmu.

W tym wypadku niezaszczepione dziecko podróżowało z rodzicami po świecie, narażając się na kontakt z drobnoustrojami, z którymi jego organizm nie mógł sobie poradzić. Do takich wniosków doszli lekarze, po analizie epidemii wskutek której hospitalizacji wymagało dziewiętnaście dzieci i dwoje dorosłych.

Nieszczepiony dwulatek udał się w podróż z rodziną do Kenii, gdzie został narażony na wirusa odry – i szybko zachorował. Po powrocie do rodzinnego miasta okazało się, że ma wysoką gorączkę, kaszel i wymioty. Ale zanim dziecko zostało zdiagnozowane, przekazało wirusa trójce innych nieszczepionych kolegów w żłobku i innemu członkowi rodziny. Tych pięć zarażonych osób miało kontakt z trzema tysiącami kolejnych, przyczyniając się do gwałtownie rosnącej transmisji wirusa odry.

Dziewięć z pośród dziewiętnastu dzieci było wystarczająco dużych, by podano im szczepionkę na odrę, świnkę i różyczkę. Ich rodzice podjęli decyzję o zignorowaniu zaleceń pediatrów.

Wielu z nich uległo strachowi rozsiewanemu przez antyszczepionkowe organizacje, obawiając się, że podanie tego środka może spowodować, że dzieci zachorują na autyzm.

Sam związek szczepionek i autyzmu został po raz pierwszy przedstawiony przez brytyjskiego pediatrę Andrew Wakefielda – i niedługo później całkowicie oballony. Ale mleko już się wylało: przestraszeni rodzice postanowili działać na własną rękę.

Tak długo, jak wokół chorób z autystycznego spektrum jest wiele niewiadomych, rodzice będą bowiem szukali wyjaśnienia, dlaczego ich dzieci rozwijają się w inny sposób, i będą próbowali, na wszelki wypadek, unikać każdego – nawet nie mającego żadnych podstaw naukowych – ryzyka.

Dwie rzeczy, o których bowiem wiadomo, to to, że autyzm pojawia się jeszcze w życiu płodowym, oraz to, że w grupie dzieci nieszczepionych i szczepionych jest taki sam odsetek diagnoz chorób ze spektrum autystycznego. Ponadto, autyzm stwierdza się na tyle późno, że łatwo jest próbować wiązać go z czynnościami medycznymi, które wykonywano już po narodzinach. Wcześniej dziecko było „zdrowe”, po zaszczepieniu okazało się „inne”, wniosek – szczepionki powodują autyzm. Rodzice mają wroga.

Tyle, że ten wróg nie istnieje, a walka z nim powoduje bardzo wiele strat. Dzieci pozbawione ochrony immunologicznej przechodziły odrę w sposób znacznie gwałtowniejszy.

Wśród możliwych powikłań wymienia się m.in. zapalenie mózgu, ucha środkowego, mięśnia sercowego. Leczenie odry jest wyłącznie objawowe.

Wśród możliwych powikłań wymienia się m.in. zapalenie mózgu, ucha środkowego, mięśnia sercowego. Leczenie odry jest wyłącznie objawowe.

Jak przyznają lekarze, zachorowalność na odrę znacznie się zwiększyła w populacjach, w których jest większy odsetek nieszczepionych dzieci. W niektórych miastach Stanów Zjednoczonych takich diagnoz stawia się więcej, niż kiedykolwiek wcześniej w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Do końca maja bieżącego roku odrę wykryto w 334 przypadkach w 18 stanach.

Wszystkimi ogniskami zapalnymi okazały się nieszczepione dzieci, które przywiozły ze sobą chorobę z innego kraju.

O prawdziwej pandemii możemy mówić w Ohio, zamieszkałym przez dużą populację rezygnujących z jakichkolwiek zdobyczy technologicznych Amiszów. Wysyłali niechronionych misjonarzy na Filipiny, z których wracali już zarażeni. Z ankiet prowadzonych w 2011 roku wynika, że praktycznie wszyscy rodzice należący do społeczności Amiszów bali się szczepionek.

Zdaniem wielu immunologów, doskonale obrazuje to potęgę złych informacji.

„Odkryte” przez Wakefielda powiązanie autyzmu i szczepionek MMR, o którym pisaliśmy wyżej, okazało się później oparte na manipulacji, wyssanych z palcach danych, a żadne kolejne badania prowadzone od tamtego czasu nie stwierdziły żadnego związku między szczepionkami a autyzmem.

Wakefield został całkowicie zdyskredytowany. Ale zatruta przez niego opinia społeczna wciąż wierzy w jego rewelacje. W dodatku bardzo wielu rodziców nigdy nie przechodziło, ani nawet nie widziało odry. Stąd prosta droga do lekceważenia powodowanego przez tę wysoce zakaźną chorobę zagrożenia.

Tymczasem odra jest chorobą bardzo poważną, a bywa, że i śmiertelną. W co trzecim przypadku owocuje komplikacjami, takimi, jak nadkażenie gruźlicze, prowadząca do odwodnienia biegunka, infekcje ucha, mózgu i serca. Dwoje na każdy tysiąc zakażonych dzieci umiera.

Ale nawet bez komplikacji, sama choroba jest wyjątkowo uciążliwa: gorączka, kaszel, katar i suche oczy to naprawdę nieciekawa kombinacja. Po kilku dniach pojawia się wysypka, początkowo na twarzy i szyi, wkrótce na całym ciele.

Problem z odrą polega na tym, że mamy techniczną możliwość, by jej przeciwdziałać.

We wszystkich opisanych przez lekarzy przypadkach, pierwszym winnym były złe, kłamliwe, niesprawdzone informacje rozpowszechniane także przez przestraszonych rodziców. Dopiero potem winy można szukać w wirusie odry.

Zastrzeżenie

Redakcja tatapad.pl wielokrotnie publikowała doniesienia ze świata nauki, niezależnie od tego, czy poglądy członków redakcji są z nimi zgodne. Nie inaczej jest w przypadku szczepień. Nie z każdym faktem część naszej redakcji musi się zgadzać, niemniej jednak zanim napiszesz komentarz cytujący zdyskredytowaną panią profesor, albo podający w selektywny sposób nieprawdziwe dane, przyjmij do wiadomości, że:

  • Szczepienia są według naszej redakcji, jednym z lepszych sposobów na chronienie dzieci przed chorobami,
  • Przed zaszczepieniem dzieci należy upewnić się – a nie każdy lekarz potrafi bądź chce – że ich stan zdrowia na to pozwala,
  • Zdajemy sobie sprawę z niepożądanych objawów każdej procedury medycznej, w tym szczepień,
  • Każdy rodzic podejmuje sam decyzje dotyczącą stanu zdrowia swojego dziecka w oparciu o własne przekonania i stan wiedzy, w tym medycznej,
  • To, że Twoje dziecko zaczęło wykazywać niepokojące objawy po jakimś czasie od zaszczepienia, nie musi oznaczać – i z reguły niekoniecznie oznacza – że winna jest szczepionka. To produkty, które są naprawdę dobrze przebadane, a ich istnienie nie jest powodowane wyłącznie chęcią napełnienia swojej kabzy przez koncerny farmaceutyczne,
  • Niniejszy artykuł nie jest sponsorowany przez koncern farmaceutyczny lub biochemiczny. Tatapad nie jest sponsorowany przez koncern farmaceutyczny ani biochemiczny. Jedynym sponsorem tatapad jest zdrowy rozsądek,
  • Przypominamy o regulaminie komentarzy, a w szczególności o nieszerzeniu FUDu.

Dołącz do nas na Facebooku

Maciek Rolecki

Komentarzy: 24

  1. sabja

    17 czerwca 2014 at 12:18

    VA:F [1.9.22_1171]
    +19

    uwielbiam manipulacje liczbami. Epidemia to kilkanaście zachorowań w 300 milionowym kraju ? Tutaj autor mówi nawet o pandemii ! Czy autorzy szykują kolejny artykuł o epidemii zakrztuszeń pestką z czereśni ? Prosiłabym również o bibliografię stwierdzenia jakoby dzieci nieszczepione ciężej przechodziły choroby. Bardzo mnie ciekawi skąd autorzy wyciągnęli takie wnioski – czyżby mieli dostęp do badań na bliźniakach lub klonach ? czy po prostu cały ten artykuł napisali na podstawie tego co zasłyszeli w piaskownicy ?

    • Pliniusz

      17 czerwca 2014 at 12:36

      VA:F [1.9.22_1171]
      -10

      Niech sobie Pani z łaski swojej sprawdzi w słowniku co oznaczają te dwa słowa, bo się Pani popisuje niewiedzą.

    • Michał Nazarewicz

      17 czerwca 2014 at 12:46

      VN:F [1.9.22_1171]
      +1

      Wyjaśnię Pani na czym polega idea grupy kontrolnej. Ma Pani jedną grupę – i drugą grupę. Obie o mniej więcej podobnym składzie: etnicznym, wiekowym, płciowym. Sprawdza się, czy jedna grupa (np. szczepiona) i druga grupa (np. nieszczepiona) różni się czymś. Jeśli po latach okazuje się, że i tu i tu jest po 8% dzieci autystycznych, to myśli Pani, że to manipulacja liczbami, czy metoda z piaskownicy?

      Po drugie, epidemia – „wystąpienie na danym obszarze zakażeń lub zachorowań na chorobę zakaźną w liczbie wyraźnie większej niż we wcześniejszym okresie albo wystąpienie zakażeń lub chorób zakaźnych dotychczas niewystępujących” (za Wikipedią). W Słowniku Języka Polskiego definicja jest podobna, ale krótsza.

      A pandemia to taka epidemia w kilku miejscach na raz. Jakby na to nie patrzec, te kilkanaście stanów w USA to nie jest jeden stan. A jeśli w każdym jest epidemia (por. akapit wyżej), to…?

  2. sabja

    17 czerwca 2014 at 13:07

    VA:F [1.9.22_1171]
    +17

    aha, czyli co roku mamy pandemię, bo przecież w różnych województwach Polski dzieci chorują na choroby zakaźne ? Dobrze, że została tu wspomniana Wikipedia, która podaje, że „Epidemia to występowanie w określonym czasie i na określonym terenie przypadków zachorowań lub innych zjawisk związanych ze zdrowiem w liczbie większej niż oczekiwana[1]. Epidemie o niewielkiej liczbie przypadków zachorowań ograniczone do określonego obszaru i czasu określa się terminem ognisko epidemiczne (ang. outbreak)”
    dalej za Wikipedią „1918 – pandemia grypy zabiła 50 milionów ludzi (tzw. grypa „hiszpanka”)”. Tu autor nazywa pandemią zachorowanie 300 osób na 300 mln obywateli.

    zapomina Pan, że w przypadku tak skomplikowanych procesów jak reakcja organizmu na chorobę, która jest sprawą wielce indywidualną i zależną od wielu czynników, nie da się przeprowadzić miarodajnych badań. Dlatego bardzo mnie dziwi sugestia, że jakiekolwiek szczepienia łagodzą przebieg choroby. Jeśli ma Pan dostęp do badań, w których jasno widać taki związek – bardzo proszę o ich umieszczenie pod artykułem, albo sprostowanie, że jest to wniosek wysnuty przez autora.

    • Michał Nazarewicz

      17 czerwca 2014 at 14:01

      VN:F [1.9.22_1171]
      -9

      Wie Pani, jeśli ma Pani taki kłopot z korzystaniem z Google, tu jest pierwszy z brzegu link: http://gwinnett-gyn.com/hl/?/2010817280/Influenza-Vaccine-Reduces-Death-and-Hospitalization-From-Complications-of-Influenza

      Ponadto, co do definicji epidemii i pandemii, jest Pani ciągle w błędzie. Epidemia może być duża i mała. Pandemia to epidemie w różnych miejscach. Tyle mówią definicje. Pani przykłady obejmują tylko część zjawiska.

      • sabja

        17 czerwca 2014 at 20:56

        VA:F [1.9.22_1171]
        +3

        podał pan link odnośnie grypy – „badań” polegających na wywiadzie wśród osób hospitalizowanych. Byłabym wdzięczna za link do badań odnośnie odry i tego jak szczepienie łagodzi objawy choroby. Badanie uwzględniające środowisko, warunki bytowe, dostęp do służby zdrowia itd.

  3. sabja

    17 czerwca 2014 at 13:39

    VA:F [1.9.22_1171]
    +16

    Michał Nazarewicz – tylko, że takich badań nie ma – z grupą szczepioną i nieszczepioną. Jedna grupa kontrolna dostaje np. szczepionkę nowego typu a inna tą starszą. Więc nijak się to ma do naukowych potwierdzeń odnośnie przebiegu choroby. Proponuję poczytać o testach szczepionek.

  4. kruczka

    17 czerwca 2014 at 13:57

    VA:F [1.9.22_1171]
    +14

    „grupie dzieci nieszczepionych i szczepionych jest taki sam odsetek diagnoz chorób ze spektrum autystycznego” – bardzo proszę o podanie naukowego źródła takiego porównania.

  5. zouza

    17 czerwca 2014 at 14:07

    VA:F [1.9.22_1171]
    +9

    Masowe szczepienia powodują epidemię głupoty, bo ludzie bardzo chcą wierzyć, że ktoś im robi dobrze w trosce o ich zdrowie 😀 farma troszczy się tylko o Twój portfel – nie powinien być za ciężki. Wygodnie wierzyć w kłamstwa, które podają na tacy. Trudniej poszukać logicznej prawdy na własną rękę, podpartej historiami pokrzywdzonych rodzin. Lepiej zamieść fakty pod dywan i żyć w błogiej nieświadomości. Do czasu, wszystko do czasu… Wiem, bo żyłam w tej bańce. Moje dziecko zostało ukarane za moje lenistwo. Nikomu nie życzę, żeby prawda brutalnie wbiła go w ziemię. Ciężko żyć z takim poczuciem winy.

    • Michał Nazarewicz

      17 czerwca 2014 at 14:13

      VN:F [1.9.22_1171]
      -11

      Niestety, na całym świecie tylko garstka rodziców i zdyskredytowani naukowcy tak uważają. Rodziców mogę zrozumieć, naukowców też… ale żadne liczby nie potwierdzają tego, co Pani mówi. Wątpienie w sens szczepionek jest tak samo wszeteczne, jak wątpienie w ruch obrotowy ziemi.

      Współczuję Pani nieszczęścia. To NOP po źle przeprowadzonym/nieprzeprowadzonym wywiadzie, czy dziecko zdiagnozowano w spektrum autystycznym?

      • sabja

        17 czerwca 2014 at 20:53

        VA:F [1.9.22_1171]
        0

        polecam zapoznać się z http://www.mp.pl/szczepienia/artykuly/wytyczne/show.html?id=71734 Skoro wytyczne specjalistów mówią, że mało co jest przeciwwskazaniem do szczepień, to dlaczego rodzic ma szukać dziury w całym ? 😉

      • zouza

        18 czerwca 2014 at 13:04

        VA:F [1.9.22_1171]
        +1

        Panie Michale, porównanie do wiary w ruch obrotowy Ziemi chyba jednak nietrafione 🙂 kiedyś masa ludzi wierzyła, że Ziemia jest płaska. Całe szczęście są wśród nas osoby, które potrafią się otworzyć na nowe fakty i sami poszukują wiedzy. Dzięki takim ludziom ewolucja i wiedza posuwa się do przodu. I ma Pan rację, liczby nie potwierdzą tego, co mówię. Farma dba o to, żeby cyferki się zgadzały, nopy nie są rejestrowane, a prawda jest taka, że powikłania ma przynajmniej 25% dzieci. I to jest tylko na podstawie mojej wiedzy, z mojego otoczenia, czyli kilkaset osób. Nie muszę czytać fałszywych opracowań, żeby samodzielnie dostrzegać problemy w moim otoczeniu.

  6. Bella

    17 czerwca 2014 at 17:07

    VA:F [1.9.22_1171]
    +13

    Kto to pisał ten art.? Żenada . Proponuje czytac prace naukowe a nie wypociny niekompetentnych osób .
    Tutaj , strona rządowa , epidemia w szkole , dzieci szczepione !

    Druga sprawa jaka jest różnica czy osoba ktora weszła w kontakt z wirusem Odry była szczpiona czy nie ? I czy to przypadkiem nie osoby szczpione na MMR maja ten wirus w sobie ? Plus dwa pozostałe ,sam producent szczepionki ostrzega ze okres zarazania przez osobę zasczepiona to ok 28 dni , wiec kto tu jest zagrożeniem …

  7. Konwalia

    17 czerwca 2014 at 19:12

    VA:F [1.9.22_1171]
    +14

    Zacznę od tego, że to jakiś ogólny artykuł bez naukowych podstaw (żadnych statystyk, żadnych nazwisk), poziom „Tiny”, czy „Pani domu”, nie obrażając nikogo. Proszę zauważyć, że już sam tytuł jest przejawem medialnej manipulacji i zastraszania ludzi. Przecież jest wiele dowodów na to, że na Odrę chorują również szczepione dzieci! Warto dowiedzieć się o prawdopodobieństwie zachorowania w Europie na Odrę (ile jest przypadków smiertelnych) w stosunku do szkód spowodowanych szczepieniami. Mówiac w skrócie szkody po szczepionce są większe.
    Faktem jest, że tą chorobą można się szybko zarazić. To dziecko zarazilo sie w Kenii, w trzecim swiecie gdzie higiena nie jest tak przestrzegana, jak w Europie!
    W Europie przestrzega się pewnych zasad u lekarza, żeby możliwie nie pozwolić na zarazenie Odrą, np. dziecko chore na Odre powinno być odwiedzone przez lekarza w domu, nie powinno iść do gabinetu lekarskiego, gdzie w poczekalni czeka kilkoro dzieci. W Kenii takiej zasady pewnie nie ma. W USA wziąć pod uwagę te wszystkie slamsy i ludzi, którzy nawet nie mają ubezpieczenia lekarskiego, bo ich na to nie stać, myślę że takiej zasady europejskiej rownież nie stosują.
    Jest mi świadome, że to jest poważna choroba, ale dluższe powikłania lub nawet i zgon spowodowany tą choroba jest bardzo rzadki.
    Bardziej prawdopodobne jest ze dziecko wpadnie pod auto niż zachoruje na ta chorobe. I co? Zamknac dziecko w domu, żeby nie wychodzilo, bo jest ryzyko?!

  8. komar

    21 lipca 2014 at 20:15

    VA:F [1.9.22_1171]
    +5

    Bo przecież za granicą zarażają się tylko nieszczepione dzieci, a te szczepione mogą się zarazić tylko od nieszczepionych. Logiczne przecież. I w stanach odkryto ponad 300 przypadków odry, a umiera 2/1000 dzieci. Jak dobrze, że nie dobiło do 500, bo byłaby tragedia. A ile szczepionych dzieci umarło, tak dla porównania? Po ilości polubień mam wrażenie, że tylko rodzice nieszczepiący szukają jakiejkolwiek wiedzy na ten temat i obecnie mają większą wiedzę niż gryzipiórki próbujące sklecić sensowny artykulik. Ciągle się kręcicie wokół tego autyzmu. Może pora się dowiedzieć jakie inne NOPy powodują szczepienia? Włącznie ze śmiercią?!

    • Zmijka

      26 lutego 2015 at 19:14

      VA:F [1.9.22_1171]
      +2

      Choruja zwykle te szczepione dzieci! Coraz mniej ludzi szczepi, czy to nie dziwne ze w stanach jest 48% autyzmu od kiedy potrojono ilosc szczepionek? Czy ludzie wiedza dlaczego mamy 29 szczepionek dla dzieci w pierwszym roku zycia w usa? I dlaczego szczepic 3 razy na odre jesli szczepionka ma niby dzialac do konca zycia?

  9. lekarz

    22 sierpnia 2014 at 11:40

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Panie Macku rodzice nie słuchają lekarzy w sprawie szczepień, oni raczej kierują się opinią takich internetowych ekspertów jak pan. Co do szczepienia ” osłabionego ” organizmu (fachowy język) proponuje zapoznać się z przeciwwskazaniami do szczepień wydanymi przez WHO. Ewentualnie proszę się z nimi skontaktować i wyprowadzić ich z błędu, a wtedy my lekarze nie będziemy słuchać komisji profesorskich,a takich medycznych mędrców jak pan:)

  10. Zmijka

    26 lutego 2015 at 19:07

    VA:F [1.9.22_1171]
    +3

    To jest bzdurny artykul, w USA nie odnotowano tysiecy zarazen Odra tylko 619 na 330 milionow ludzi, w tym roku, to nie jest zadna epidemia, a wirusa rozniosly zaszczepione dzieci, bo go dostaly w szczepionkach.

  11. Zmijka

    26 lutego 2015 at 19:11

    VA:F [1.9.22_1171]
    +1

    Panie lekarz, ile panu placa za wypisywanie takich bzdur, WHO juz nie jest powazanym zrodlem informacji w stanach, a powiazania szczepionek z autyzmem nie sa obalone tylko akurat teraz na czasie potwierdzone i przedstawione w Congresie. Wstrzyknij sobie pan sam ta rtec i aluminium i daj pan ludziom zyc, teraz lekarze to biznesmani a odra to nie smiertelna choroba

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
10+ porad: jak podawać leki opornemu dziecku?

Wybuchy złości: wszystko, co powinieneś wiedzieć.

„W miłości i wojnie nie obowiązują zasady”

Zamknij