SIDS, czyli zespół nagłego zgonu niemowląt (śmierć łóżeczkowa) – wszystko, co musisz wiedzieć

5 min.   1   0   Drukuj   Prześlij

sids1f.jpgSIDS to zmora każdego rodzica. Zespół nagłego zgonu niemowląt, czyli tak zwana śmierć łóżeczkowa to zagadka dla lekarzy z całego świata. Wiadomo, że istnieje, znane są czynniki ryzyka, które odpowiedzialny rodzic może ograniczyć – ale wciąż nie wiadomo, dlaczego dzieci nagle przestają oddychać i umierają.

To zjawisko jest cały czas badane przez naukę. Problem dotyczy dzieci do skończenia pierwszego roku życia, a najczęściej występuje między drugim a czwartym miesiącem. W samych Stanach Zjednoczonych z powodu zespołu śmierci łóżeczkowej umiera dwa i pół tysiąca dzieci rocznie.

Nie jest do końca jasne, dlaczego niektóre dzieci umierają w trakcie snu. Wiadomo, że jest to połączenie różnych czynników i wydarzeń. Jedna z przeważających teorii mówi, że zdrowe dziecko może mieć ukryty defekt mózgu, w okolicy odpowiadającej za oddychanie i motorykę.

Udało się zidentyfikować pewne czynniki ryzyka, wśród nich można znaleźć:

  • Spanie w pozycji innej, niż na plecach. Pediatrzy z całego świata zalecają, by dzieci spały nosem do góry. Niektórzy rodzice obawiają się, że może to spowodować spłaszczenie głowy lub udławienie się dziecka zwracanym pokarmem; jednak większość dzieci śpi z głową obróconą raz w jedną, raz w drugą stronę. Gdyby ryzyko było zauważalne, specjaliści nie zalecaliby spania na plecach jako najbezpieczniejszej pozycji dla zdrowych dzieci.
  • Obce przedmioty w łóżeczku, takie, jak koce czy zabawki. Koce są bardzo niebezpieczne – w samym 2012. roku na skutek uduszenia się nimi zmarło w USA prawie 700 dzieci. Swój udział w tej tragicznej statystyce mają też zabawki. Małe dziecko nie włada jeszcze sprawnie swoimi kończynami, nie potrafi więc odepchnąć z twarzy przedmiotu, który mogło na niej przypadkowo umieścić – a który może blokować mu nos i usta.
  • Spanie na zbyt miękkim materacu. Dziecko, które we śnie odwróci się na brzuch, może wpaść twarzą w miękki materac i w ten sposób zablokować sobie drogi oddechowe.
  • Korzystanie z ochraniaczy w kołyskach i łóżeczkach. Ochraniacze co roku zbierają tragiczne żniwo!
  • Przegrzewanie dziecka – zarówno poprzez zbyt grube ubieranie, jak i owijanie zbyt grubymi materiałami.
  • Wiek matki poniżej 20 lat
  • Przedwczesne urodzenia i urodzenia z niską masą ciała.

Możesz ograniczyć ryzyko SIDS, stosując się do następujących zaleceń:

  • Zawsze kładź dziecko na plecach, gdy idzie spać.
  • Używaj bezpiecznego łóżeczka i kołyski z twardym materacem.
  • Usuń wszelkie luźne materiały i przedmioty z łóżeczka, takie, jak poduszki, kocyki, pluszowe zabawki.
  • Nie pozwól, by dziecko się zbytnio nagrzewało. Temperaturę dziecka możesz sprawdzić na karku.
  • Upewnij się, że głowy dziecka nic nie zakrywa.
  • Nie pozwól partnerce palić w ciąży.
  • Nie pal przy dziecku i nie pozwalaj na to innym.
  • Nie zgadzaj się na wspólne spanie z dzieckiem, nawet rodzeństwa.
  • Nie używaj ochraniaczy w łóżeczku – dziecko może się udusić lub zaplątać.
  • Wspieraj karmienie piersią, przynajmniej do szóstego miesiąca życia dziecka (tak zaleca WHO). Badania potwierdzają, że to obniża ryzyko SIDS.
  • Rozważ korzystanie ze smoczka. Smoczek w buzi śpiącego dziecka zmniejsza ryzyko SIDS.
  • Możecie spać w tym samym pomieszczeniu, co dziecko, ale nie w tym samym łóżku.
  • Nie korzystaj z produktów, które mają „zmniejszyć ryzyko SIDS”, takich, jak – między innymi – pozycjonery.

Musisz wiedzieć, że nie ma sposobu na to, by zapobiec SIDS w zupełności. Jednak te zalecenia znacznie zmniejszą ryzyko jego wystąpienia. Dzieci, śpiące na plecach na twardszym podłożu śpią bezpieczniej. To żelazna reguła, której nie wolno łamać.

Wspólne spanie i SIDS

Według Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej, wspólne spanie jest jednym z istotniejszych czynników zwiększających ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej. Kiedy śpicie na tym samym materacu – dostosowanym do potrzeb dorosłych – możecie przez przypadek udusić lub zgnieść dziecko. Dużo częściej zdarza się jednak, że niemowlę lub noworodek zostanie mimowolnie przykryty – co może prowadzić do zakrycia dróg oddechowych.

Jeśli chcecie spać razem, róbcie to w jednym pomieszczeniu, ale w oddzielnych łóżkach.

Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Jeden komentarz

  1. Pingback: Wspólne spanie z dzieckiem przyczyną astmy? - tatapad

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

banner
Przeczytaj inne:
shopping1.jpg
Na zakupy z dzieckiem? Tak, uszczęśliwisz je (i rozwiniesz) – dowodzi badanie

BM3G
Zamień rupiecia w baby monitor [WIDEO]

nd-6l
Szóste urodziny i do szkoły. Za poźno?

Zamknij