Trening czyni płodnym – w przeciwieństwie do… bekonu.

4 min.   0   0   Drukuj   Prześlij

PłodnośćIm więcej ćwiczysz, tym liczniejsza twoja armia – uważa tak nie tylko lider Korei Północnej, ale i organizm przeciętnego mężczyzny. Wygląda więc na to, że siedzący na siłkach pakerzy, całe dnie spędzający na podnoszeniu ciężarów szybciej zostaną ojcami, niż uprawiający siedzący tryb życia pracownicy zza biurek.

Jak wyjaśnia Audrey Gaskins, współautorka badania, na co dzień zatrudniona na Harvardzie,

mężczyźni, którzy uprawiają sporty przez siedem – lub więcej – godzin w tygodniu, czyli tę minimalną godzinę dziennie, mają o 48 procent większe zagęszczenie materii, niż ci, którzy na sport patrzą z niechęcią.

Jeśli więc starasz się o pierwsze, albo kolejne dziecko, powinieneś zaprzyjaźnić się z ręcznikiem i sprzętem treningowym. Nie musisz jednak, co z pewnością cię ucieszy, rezygnować z kawy czy alkoholu: według analityków z ośrodka badań nad płodnością w Bostonie, poprzednie ustalenia w tej kwestii nie są warte papieru na którym je wydrukowano. Okazuje się bowiem, że mężczyźni przyjmujący zarówno etanol, jak i kofeinę, tak samo sprawnie radzą sobie z prokurowaniem potomstwa, jak ci pustelnicy, którzy żyją tylko o chlebie, wodzie i organicznych korzonkach.

Mimo, iż uważa się kawę i mocniejsze trunki za czynniki ryzyka, które obniżają zawartość cukru w cukrze, to nasi sączący małą czarną z kardamonem, notorycznie sięgający po małpki i piersiówki testerzy wykazali się taką samą płodnością, jak ich utrzymujący teoretycznie zdrowszą abstynencję koledzy,

mniej więcej tymi słowy podsumował swoje obserwacje współautor innego badania, dr. Jorge Chavarro, też z Harvardu.

Jak badano?

Testową grupę wyodrębniono spośród mężczyzn, którzy szukali wsparcia w klinice leczenia niepłodności w szpitalu w Massachusetts. To pacjenci z lat 2006-2012. Sto trzydziestu siedmiu mężczyzn dostarczyło próbki nasienia i wypełniło kwestionariusze, dotyczące stosowanych przez nich używek i wyrabianych norm treningowych.

Gołym okiem było widać, że pacjenci, którzy przynajmniej w umiarkowanym stopniu przejawiali aktywność fizyczną, mieli liczniejsze zastępy plemników,

zauważył dr Gaskins.

Idąc dalej tym tropem, badacze odkryli, że różne rodzaje ćwiczeń miały różny wpływ na ten istotny parametr. Organizm mężczyzny premiował zajęcia na wolnym powietrzu, a także wszelkiego rodzaju ćwiczenia siłowe – takie, jak wyciskanie sztangi i inne formy podnoszenia ciężarów.

Godzina do półtorej, spędzone na dworze to o 42% większe stężenie plemników. Siłownia – to wzrost o jedną czwartą. Gaskins wiąże to z rosnącym wówczas poziomem testosteronu i wzrastającą podatnością na insulinę – dwa kluczowe czynniki dla męskiej płodności. Różnica między wyjściem na zewnątrz, a przebywaniem na siłce, jego zdaniem, sprowadza się do witaminy D – powstającej w organizmie pod wpływem światła słonecznego.

bud_spencerOkazało się także, że są czynności, które mężczyźnie szkodzą: jazda na rowerze przez więcej niż pół godziny co drugi dzień obniżała ilość plemników o 34 procent! Ucisk, wywierany przez siodełko na prostatę, w połączeniu ze zwiększeniem temperatury całej okolicy działa na małych zdobywców tak samo, jak Bud Spencer na każdego, kogo spotka na swojej drodze (oprócz tego blondyna, do którego ma ewidentną słabość). A więc, zanim z prób poczęcia kolejnego (bądź pierwszego) potomka (bądź potomkini) zrobisz spaghetti western, zastanów się, czy nie lepiej zamienić kolarstwo na pijaństwo.

Na następnej stronie: co wolno, a czego nie, gdy chce się zapłodnić

Poprzedni1 / 2Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

banner
Przeczytaj inne:
Kiedy ojciec zostaje ojcem? Później, niż matka – i to sporo później.

Ile kosztują szczepionki? [+BONUS]

Dziecko na narty, czy snowboard? [WIDEO]

Zamknij