Zmiana czasu a dziecko – 13 porad

4 min.   1   0   Drukuj   Prześlij

Zmiana czasu dziecka z letniego na zimowy (październik) – godzinę do tyłu, a więc śpicie dłużej.

 

kidclock1

O ile poprzednia zmiana czasu dziecka była wyzwaniem, bo kładłeś do łózka niezmęczonego człowieka, o tyle tutaj sytuacja może być zgoła odwrotna: godzinę wcześniej niemowlak może zacząć się słaniać na nogach, przewracać i marudzić.

Nie bój jednak nic: z naszymi poradami przejdziecie przez to wyzwanie śpiewająco.

Znowu: warto zacząć całą procedurę dzień wcześniej. Jeśli kiedyś uczyłeś się do egzaminu ostatniej nocy przed terminem, wiesz, że gdybyś miał jeszcze 24 godziny więcej… być może nie poświęciłbyś ich na picie z innymi studentami. Dlatego daj sobie komfort i pole manewru, i zacznij z wyprzedzeniem. A więc – w sobotę.

Porada 1. W trakcie dnia, w sobotę, korzystaj z pór drzemek i ustalonej godziny snu nocnego, by wstępnie przygotować dziecko do nieuniknionego. Znów, stosuj 15- lub 30-minutowe zmiany, które są na tyle mało inwazyjne, by nie budziły ukrytego smoka, a z drugiej strony, na tyle znaczące, że pozwolą sprawniej przesunąć dobę. A zatem, z drzemki o 13:00 zrób drzemkę o 13:15, a z godzimy snu o 19:00 zrób 19:30 lub nawet 19:45, jeśli dziecko wytrzyma a ty nie osiwiejesz patrząc na jego wzloty i upadki (ale raczej te drugie). Dzięki temu zabiegowi, niedziela będzie prawie tak łatwa, jak znalezienie kolejki pod cukiernią w tłusty czwartek.

Porada 2. Sprawdzona zasada z poprzedniej strony: dostęp do świeżego powietrza. Wyprawa w poszukiwaniu skarbów, zbieranie grzybów (uwaga, kleszcze!) czy wycieczka do zoo wyciągną z dziecka energię, dzięki czemu będzie chętniej poddawało się zmęczeniu w trakcie drzemek.

Porada 3. W niedzielę czas zmieni się sam, a dziecko z pewnością obudzi się wcześniej, niż zwykle. Spróbuj przekonać je do dodatkowej godziny spędzonej w objęciach mitologicznego bożka do spraw snu. Biorąc pod uwagę, że położyłeś je spać później, niż zwykle, powinno spać trochę dłużej: ale z organizmami wielokomórkowymi nie ma reguły (za wyjątkiem ślinianek psa i miski z jedzeniem). Jeśli więc postanowi wstać wcześniej, może się okazać, że nie będziesz miał wyboru. Pozwól mu więc na to i pracuj dalej. Jeśli wstanie o planowej godzinie, gratulacje – możecie sobie z jego matką przybić piątkę.

Porada 4. Jeśli dziecko wstanie wcześniej, i nie wróci do spania, dołóż wszelkich starań, by kłaść je na drzemki oraz do nocnego snu o starych (ale dostosowanych do nowego czasu) porach. Trudno – będzie musiało przestawić się w warunkach bojowych.

Porada 5. Niezależnie od tego, jak szybko dziecko zacznie sprawiać wrażenie dostosowanego do nowych warunków, niedziela i tak nie będzie należała do dni wypełnionych sielanką i słońca gorącem. Zegara biologicznego nawet ustawodawca nie jest w stanie oszukać. Dlatego zaplanuj na ten dzień rodzinne rozrywki, by zagłuszyć jego tykanie śmiechem, płaczem i zgrzytaniem (rodzicielskich) zębów. Pamiętaj: ten dzień się kiedyś skończy.

Porada 6. Wieczorem połóż dziecko o normalnej (dostosowanej do nowego, ustawowego rozkładu jazdy) porze. Jeśli będzie wykończone tak, że zacznie przypominać cień siebie, wrzuć na luz i pozwól mu położyć się spać te piętnaście czy dwadzieścia minut wcześniej. Może się jednak okazać, że skapitulujesz kompletnie i dziecko znajdzie się w wyrze o starej porze. Trudno: następnego dnia wprowadź niezbędne poprawki.

Pamiętaj, że niezależnie od tego, czy łatwo, czy trudno będzie się przestawić wam na nową rzeczywistość, jedynie słuszne normy uchwalone przez światłych (i z pewnością bezdzietnych) biurokratów przypomną ci za sześć miesięcy, że jesteś tylko pionkiem na ich legislacyjnej szachownicy.

Poprzedni3 / 3Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Michał Nazarewicz

Przede wszystkim ojciec. Dziennikarz telewizyjny (m.in. "Teleexpress", "Panorama"), prasowy (m.in. "Profit", "Focus", "Wiedza i Życie") i radiowy. Wielki fan technologii, gier wideo, zdrowego rozsądku, ekonomii i zaangażowanego ojcostwa. Prowadzi warsztaty dla rodziców podczas konferencji i dla ojców w ramach szkół rodzenia. Dzięki temu, oraz własnemu doświadczeniu, zna zmartwienia - i sposoby na nie - młodych rodziców.

Jeden komentarz

  1. Agu

    20 października 2017 at 12:03

    a ja szukam porady jak tu przwstawic dziecko po podrozy samolotem z USA. to dopiero jest wyzwanie. u nas roznica to 9 godzin! kto pomoze?

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Przeczytaj inne:
Reklamy zabawek mówią do dzieci [WIDEO]

[WIDEO] 7 rzeczy, które możesz odpuścić.

Już jest! Pierwszy odcinek programu „toptata”.

Zamknij