20 porad dla szczęśliwości w rodzinie

4 min.   1   0   Drukuj   Prześlij

11. Bierzcie udział w swoich nudnych zajęciach. Ty kochasz samoloty i najchętniej byłbyś na każdym air show, a jej ulubioną formą spędzania soboty jest chodzenie po garażówkach? Przynajmniej raz w miesiącu zróbcie te rzeczy razem. Dowiecie się o sobie czegoś nowego, poznacie nowych ludzi, a także… przypilnujecie się nawzajem. Bo licho nie śpi.

12. Szukajcie rozwiązań, aż wypracujecie kompromis. Wiele sytuacji można rozwiązać na kilka różnych sposobów, rzadko kiedy pierwsze z nich będą satysfakcjonować was oboje. Rozmawiając, poznajcie swoje punkty widzenia, określcie warunki brzegowe – a im częściej będziecie tak robić, tym szybciej w przyszłości rozbroicie sytuacje pozornie bez wyjścia.

13. Nie podważajcie swojego autorytetu. Szczególnie przy dzieciach nie okazujcie różnicy zdań w sprawach, które ich dotyczą. Jeśli nie możecie się zgodzić w jakiejś kwestii, przedyskutujcie są na najwyższym szczeblu, tak by dzieciaki nie próbowały rozgrywać jednym z was. Nie ma niczego złego w odłożonych na godzinę decyzjach; jeśli podejmiecie je wspólnie, żadne z waszych dzieci ich nie podważy.

14. Zdefiniujcie swoje role w domu. Jedno z was lepiej gotuje, inne lepiej pierze. W takim wypadku to drugie zmywa naczynia i odkurza. Chodzi o to, by obowiązkami podzielić się po równo, i by każdy miał swoją listę rzeczy, które leżą w jego gestii.

15. Znajcie możliwości swojego budżetu. Dzięki temu unikniecie wielu nieprzyjemnych sytuacji, w której jedna strona chce wydać więcej pieniędzy, niż macie do dyspozycji. To oznacza, ze buty, torebki i elektronikę trzeba kupować po ustaleniu, kiedy i za ile. Dzięki temu nie będziesz się zastanawiał w trakcie kolacji rocznicowej, czy stać was na trzecią butelkę szampana. Trudno o udany związek, gdy wyznajecie zasadę „pomyślę o tym jutro”.

16. Miejcie przestrzeń prywatną. Po to natura wymyśliła biura, żeby do nich wychodzić. Każdy człowiek potrzebuje swojego miejsca wolnego od drugiej połówki i jej próśb o przyniesienie tego, wyniesienie tamtego, zrobienie owego. Czas spędzony w oddaleniu to bardzo dobry czynnik spajający udane związki.

17. Prezenty. Kiedy byłem młodszy, kupowałem zawsze dwa: jeden, który moim zdaniem był fajny, i jeden, który na pewno się spodoba. W ten sposób miałem pewność, że się uda. Dopiero teraz nauczyłem się, że lepiej jednak niespodzianek nie robić, jeśli nie jest się w tym dobrym. A ponieważ niewielu z nas jest tak dobrym słuchaczem, by wychwycić komunikaty „Ostatnio czytałam o fajnej książce”, albo „Patrz, te buty są takie piękne” – ustalcie, że w kwestii prezentów po prostu mówicie sobie, czego oczekujecie. Dzięki takiemu podejściu dostaniesz iPada zamiast czegoś tak nieprzydatnego, jak maszynka do golenia.

18. Seks. Jeśli wasze dzieci wiedzą, że istnieje coś takiego w życiu rodziców – choć nikt nie chce mieć tej świadomości, co oczywiste –  to znaczy, że wszystko gra.

19. Wzajemny szacunek. Pary, które uważają, że to ta druga osoba jest mądrzejsza i ładniejsza, z reguły są szczęśliwsze. Pary, w których nawet podczas najgorszych kłótni nie odsądza się drugiego człowieka od czci i wiary, oszczędzają sobie trudnych do zaleczenia ran.

20. Prawdomówność. Jak mawia przysłowie, kłamstwo ma krótkie nogi, a oliwa zawsze wypływa. Wiadomo. Nie ma nic łatwiejszego, niż kłamstwo w miejsce niewygodnej prawdy, i nic gorszego, niż gdy to kłamstwo wychodzi na jaw. Rujnuje to zaufanie i postrzeganie drugiej osoby. A białe kłamstwa? Na to należy mieć zasadę, ustalona wcześniej: albo nie zadajecie pytań niewygodnych, albo walicie prawdą między oczy. Bo odpowiedź „nie” na pytanie „czy twoim zdaniem jestem gruba?”, choć pożądana przez obie strony, może sprawić, że trend przybierania na wadze nie ulegnie odwróceniu. A to jest zwyczajnie niezdrowe.

Poprzedni2 / 2Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Pliniusz

Jestem ojcem 8-letniego syna i 6-letnich bliźniaczek. Bywało ciężko, ale było warto.

Jeden komentarz

  1. Sylwia

    17 marca 2014 at 10:14

    „Jesteś facetem, więc sprawne poruszanie się po drogach w metalowej puszce masz w genach (bo to oczywiste, że nie wyssałeś tego z mleka matki )” -skąd Pan wziął takie bzdury ? kto Panu powiedział ze faceci sa lepszymi koerowcami !? Przecież jest naukowo udowodnione ze kobiety jezdza lepiej i statystycznie maja mniej wypadków.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Przeczytaj inne:
Mleko matki zwiększa inteligencję – twierdzą badacze

Rekord wygranych warszawskich Wyścigów Rowerkowych

Domowe jedzenie: lepsze od słoików? [WIDEO]

Zamknij