10 porad, by wakacje z dziećmi uczynić znośnymi

3 min.   0   0   Drukuj   Prześlij

  1. Nie jedź, jeśli masz stracić komfort. Tę zasadę odkryliśmy na samym początku: dzieci nie powinny mieszkać w tym samym pokoju, co rodzice. Oznacza to trochę więcej planowania, trochę dłuższe szukanie miejsca i nieco wyższy koszt zakwaterowania, ale jest warte każdej wydanej złotówki (szczególnie, jeśli wyższa cena nie przekracza 30% początkowej). Wakacje mogą być bardzo męczące, jeśli tuż po położeniu dziecka musicie przebywać z nim w tym samym pomieszczeniu, mówić szeptem i generalnie uważać na każdy wydawany dźwięk.
  2. Nie musicie spędzać razem każdej godziny. Jeśli masz ochotę skoczyć na siłkę, albo doczytać tę ksiązkę, którą męczysz już od roku (zaniżając statystki czytelnictwa w Polsce), zrób to! Wiadomo, że rodzinny wypoczyn oznacza także twój w nim udział, ale, bez przesady – możecie dogadać się z drugą połówką, że przez dwie godziny ona popilnuje mienia, a potem się zmienicie.
  3. Nie przekraczaj ustalonego budżetu. Rodzinny wyjazd to rzecz kosztowna, niezależnie od tego, jak bardzo będziesz chciał zaoszczędzić. Zawsze pojawią się nieplanowane wydatki – od dodatkowej porcji smażonej ryby, przez bilety wstępu na molo (rozbój w biały dzień!), po kurs motorówką po jeziorze czy lekcie jazdy konno. Dlatego załóż z góry większy budżet, inaczej twój niepokój z nim związany udzieli się wszystkim.
  4. Nie narzekaj. Wakacje to czas zabaw i przygód, dlatego wszelkie rodzaje złego humoru zachowaj na powrót do domu. Po dwóch dniach powstrzymywania się od zatruwania innym nastroju, sam zobaczysz, że da się.
  5. Bądź elastyczny. I wymagaj tego od całej rodziny. Dzieci i rodzice powinni spodziewać się, że czterogodzinna podróż samochodem może trwać dwa razy dłużej, lot może być opóźniony, a dwulatek zacznie domagać się jedzenia. Staraj się przygotować na wszelkie ewentualności – lepiej przewidzieć więcej, niż dać się zaskoczyć – i stawiaj im czoła. Żadna sytuacja nie jest tak dramatyczna, by nie dało się jej uratować – a po latach śmiać się z niej.

Cała redakcja życzy ci miłych wakacji. Nie zapomnij o filtrze przeciwsłonecznym i okularach! Nic tak nie psuje wypoczynku, jak swędzące plecy i szczypiące oczy.

 

Poprzedni2 / 2Następny
Dołącz do nas na Facebooku

Pliniusz

Jestem ojcem 8-letniego syna i 6-letnich bliźniaczek. Bywało ciężko, ale było warto.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Przeczytaj inne:
Smoczek, który odmieni twoje życie.

kłótnie rodzeństwa
Kłótnie dzieci to wina ojca? Tak twierdzą naukowcy.

„Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy”.

Zamknij