- tatapad - https://tatapad.pl -

Żona ma ciągle pretensje? To oznacza, że szybciej umrzesz!

Zmyj podłogę, wyrzuć śmieci – potem idź wyprowadź psa! Umiesz robić tylko dzieci!, śpiewał Paweł Kukiz przy akompaniamencie zespołu „Piersi” w utworze „Rodzina słowem silna”. Jeśli twoja rodzina jest silna w ten sam sposób, a ty jesteś obiektem ciągłych pretensji – lepiej spisz testament, ubezpiecz się na życie i zacznij realizować swoje odkładane na później marzenia.

Bo tego później może nie być, o czym informują naukowcy z kopenhaskiego uniwersytetu.

nagwife1.jpgMężczyźni, którzy są obiektem ciągłych pretensji, pouczeń, oczekiwań i marudzeń partnerek mają dwuipółkrotnie większą szansę na zgon w ciągu dziesięciu lat, w porównaniu do tych przebywających w zdrowych relacjach. Efekt zauważony przez badaczy jest tak silny, że już dziś przypisuje się mu tysiące zgonów duńskich mężów i ojców.

Jednak gdy role się odwracają, efektu już nie da się zauważyć. Kobiety, jak zauważają naukowcy, są odporniejsze na pretensje kierowane pod ich adresem. To właśnie z tego powodu, jeśli wierzyć szacunkom naukowców, aż 315 na każde 100,000 umiera przedwcześnie. Ich organizmy nie wytrzymują ciągłego dokręcania śruby i wybierają ostateczne wyjście.

Od dawna wiadomo, że stres i zmartwienia mają negatywny wpływ na zdrowie. Przede wszystkim zwiększają ryzyko chorób układu krążenia, przyczyniając się nawet do zawałów serca. A że uciśnieni mężczyźni często szukają ulgi w fast foodach i zaleganiu na kanapie, te dwa czynniki dodatkowo zwiększają ryzyko zgonu.

Przyczyna tego stanu rzeczy tkwi w męskiej gospodarce hormonalnej. Naszą odpowiedzią na stres jest zwiększone wydzielanie kortyzolu, co w połączeniu z mniejszą niż w przypadku kobiet liczbą znajomych – dających możliwość wyżalenia się – sprawia, że negatywne emocje nie znajdują ujścia na zewnątrz, budując ciśnienie wewnątrz układu,

zauważa dr Rikke Lund z wydziału medycyny społecznej departamentu zdrowia publicznego uniwersytetu w Kopenhadze, i dodaje:

Im mniejsza liczba znajomych, tym ważniejszą postacią dla mężczyzny wydaje się partner. Niestety, do takich osób nie jest kierowana żadna kampania społeczna.

Część z mężczyzn poddanych presji w związku jest w dodatku bezrobotnych. W tym przypadku znalezienie pracy jest jednym z najskuteczniejszych sposobów na poradzenie sobie z marudzącą żoną. Spośród wszystkich panów należących do tej grupy, przedwcześnie umiera blisko pięćset na sto tysięcy osób.

Poprzedni1 / 2Następny [1]